Strony

8 cze 2015

[131] Nowy post: Into dust, n

Ulotna przedstawia Into dust, n #50

Za wcześnie, aby zacząć. Za późno, żeby skończyć. Benjamin skrupulatnie zapełnia słowami każdą ze stron swojej pierwszej powieści. Ma ich już przeszło trzysta i cały czas przybywa nowych. Tak jak kiedyś, tak i dziś liczy się dla niego wyłącznie maszyna do pisania. Jest trzeźwy niczym dziecko i równie skoncentrowany, co przed rokiem. Ma ku temu najlepsze powody.
Z przesadną delikatnością wyciąga spomiędzy wałków skażoną nieuchronnością kartkę. Lub, jak kto woli, przyszłość zaklętą w słowach. Ewentualnie, samospełniającą się przepowiednię. Czym by nie była, jeszcze mu za nią podziękują. To z pewnością. Bycie ulepszoną, pozbawioną wad wersją Benjamina Warda zobowiązuje. Uskrzydla. Poszerza horyzonty. Staje się nieskończonym źródłem złudzeń.

Kategoria: Romans

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz