Strony

4 sie 2015

[254] Nowy post: Bo miłość nie robi selekcji. Po prostu działa...: Smak zakazanych

Hariet przedstawia Wizje

─ IRYCIE!!! TY WSTRĘTNY NICPONIU! MNICHU, GDZIE KRWAWY BARON?!?!
Dziewczyna zakończyła wypracowanie zamaszystym podpisem. Czarne litery zdrobnienia od jej imienia rozmyły się, tworząc jeden duży kleks, który nie wsiąkł w pergamin. Gryfonka rozejrzała się, tak dla pewności, i przechyliła papier w stronę stolika. Atrament ani drgnął. Coś podkusiło ją, aby przyłożyć palec do pergaminu. Zrobiła to. Wąska strużka zimnego, czarnego płynu wsiąkła w jej skórę zaraz po kontakcie z nią. Niczym woda w gąbkę, przyszło jej na myśl.
─ Niemożliwe ─ szepnęła cicho, zatrzymując oczy na osobie, która zmaterializowała się na jej kciuku.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz