Emma przedstawia Rozdział 18
- Wszystko będzie dobrze. Wierzę w to. - skłamałam
Ściskając w ręku chabrowe serce zaczęłam kierować się w stronę światła. Im bliżej wyjścia byłam tym więcej miałam wątpliwości. Ale wiedziałam, że to nasza jedyna szansa. Mieć w tym świecie posłusznego smoka, to tak jak na Ziemi posiadać broń atomową. Na krawędzi jaskini i nowego świata zatrzymałam się na moment. Wzięłam głęboki oddech, a następnie opuściłam ciemność. Moje oczy zostały początkowo oślepione, a do uszu dostał się wrzask smoczycy spoczywającej na skałach. Kiedy odzyskałam ostrość widzenia spanikowałam. Zobaczyłam jak w moim kierunku prosto z powietrza leci czarna rakieta z długim ogonem i rozwartym pyskiem. Ułamki sekundy dzieliły mnie od śmierci lub zwycięstwa. Latający gad wylądował przede mną i chyba chciał urządzić sobie ze mnie obiad, ale wtedy znów zaczęłam normalnie funkcjonować.
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz