Strony

▼

6 lis 2015

[536] Nowy post: Harry Potter i Prawdziwa Historia

MaryWeasley i AngelinaLestrange przedstawiają Angelina Lestrange

Drzwi pokoju otworzyły się z cichym skrzypnięciem. Na ten dźwięk, czarnowłosa dziewczyna przewróciła się na drugi bok. Po chwili poczuła na swoim ramieniu zimną dłoń. Długie, chude palce zacisnęły się na jej ręce.
- Angelinko, czas wstawać. Śniadanie na stole.
- Jasne, jasne już wstaję- wymamrotała siadając. Narcyza Malfoy podniosła się z brzegu łóżka i podeszła do drzwi. W chwili, gdy położyła rękę na klamce, usłyszała za sobą zirytowany głos:
- I nie mów do mnie Angelinka!
- Cholera jasna - wykrzyknęła 11 - latka. Kolejny raz odkąd wstała (a było to 10 min wcześniej) potknęła się o coś. Tym razem był to schodek. Mamrocząc pod nosem najróżniejsze przekleństwa, weszła do jadalni. Jak zwykle zignorowała innych domowników i zajęła swoje miejsce przy ogromnym, bo na 40 osób, stole. Kiedy nakładała sobie na talerz tosty z dżemem, usłyszała ciche pohukiwanie. Przez okno wleciały dwie sowy i zostawiły po liście przed nią i Draconem. Oboje już wiedzieli co to jest, ale rozrywali koperty bardzo nerwowo. Angelina szybko przebiegła wzrokiem po kartce.
- No to już niedługo idziecie do naszego, drogiego Hogwartu. - powiedział ze sztuczną wesołością pan Malfoy. - Teraz wejdziecie w nową drogę życia... - ale dziewczyna nie dała mu dokończyć. Gwałtownie wstała z krzesła, przy okazji je przewracając.
- Przestań - warknęła z wściekłością - O co ci chodzi? Przecież wszyscy dobrze wiemy, że nie cieszysz się z tego, że idziemy do tej szkoły. Przecież wolałbyś, żeby przynajmniej Draco uczył się w Durmstrangu. Więc przestań się kreować! Przestań się tak głupio szczerzyć! I chociaż raz w twoim nędznym życiu powiedz coś, co naprawdę myślisz! Jej długie, czarne loki podskakiwały na karku, kiedy opuszczała pomieszczenie, w którym zostawiła, osłupiałe wujostwo i kuzyna.

Kategoria: Fanficion, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz