Strony

14 lis 2015

[562] Nowy post: There is beauty behind the madness


Bieberssense przedstawia 4. It's time to face the truth

- Daj już spokój! - Wtrąciła wreszcie Madison, która gdyby nie obecność ojca, na pewno nie odważyłaby się odezwać ani słowem. Ryan zmierzył ją wzrokiem.
- Mam dla ciebie propozycję. Na jakiś czas dam mu spokój, jeśli będziesz dla mnie pracować. - Nie było mu to na rękę w kwestii finansowej, jednak widział w tym osobiste korzyści. Żałował, że tak łatwo pozwolił jej uciec z imprezy. Wciągnięcie dziewczyny w interes byłoby świetną okazją, by zbliżyć się do niej jeszcze bardziej.
- Nie wplątuj w to mojej córki! To jest sprawa między nami!
- Wchodzę w to - powiedziała bez chwili namysłu.
- Zwariowałaś?! To nie jest towarzystwo dla ciebie! - Zaprotestował ojciec.
- Hej, nie cieszysz się, że będziecie pracować razem? - Spytał Butler, a na jego twarzy pojawił się triumfalny uśmiech. Matt spiorunował go wzrokiem. Ryan zrobił to specjalnie, ponieważ wiedział, że dziewczyna nie ma pojęcia o pracy ojca.
Kiedy Madison usłyszała te słowa, jej usta uformowały się w wąską linię, a pięści zacisnęły się. Wszystko zaczęło układać się w całość. Przypomniała sobie pierwszą rozmowę z Justinem, podczas której nazwał ją ''nową dziewczyną''. Nie wiedziała, czym dokładnie zajmował się jej ojciec, ale teraz była już w stu procentach pewna, że jest to jakaś brudna robota. Bała się myśleć o tym, co sprawiło, że wszyscy uznali ją za jego dziwkę.

Kategoria: Fanfiction, Justin Bieber

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz