Strony

27 lis 2015

[607] Nowy post: Powrót do przeszłości zawsze jest bolesny...


lilka24 przedstawia 29

[...] Chciały coś wymyślić, co zrobić, aby rozwiązać ten cały problem, ale żadna z nic nie miała jakiegokolwiek pomysłu, jak tego dokonać. Nawet Rosalie, która zawsze miała gotową odpowiedź na wszystko. Niby nie powinna się przejmować losem Belli, w końcu do nie dawna nie była nikim ważnym w jej życiu.
Jednakże kluczowym było tutaj stwierdzenie „do niedawna”. Od dnia powrotu do Forks zmieniło się wiele, jeśli nawet nie wszystko. Nie tylko to, że poznała prawdę o Tommy’m. Ale też i jej stosunek do jego matki. Przestała patrzeć na nią krytycznym okiem i dostrzegła to, co sprawiło, że te kilka lat temu zawładnęła sercem jej brata. Była inna od wszystkich i mimo, że na pierwszy rzut oka nie było to widoczne, to pasowała do Edwarda. Mimo tego, że byli praktycznie różni, to wzajemnie się uzupełniali, co już wiedziała od dawna. Jednak nie mogła się do tego przyznać, nawet przed samą sobą. Możliwe, że przez swój egoizm, który przecież nie tak rzadko utrudniał jej życie. Chociaż i nie raz utrudniała je sobie na własne życzenie. Poprzez ośli upór także. Bo po co przyznać rację komuś, kto ją ma, skoro można ciągle iść w zaparte i wszystko i tak utrudniać? Tylko ona spośród jej rodziny była do tego zdolna i mimo chęci zmiany swojego zachowania nie była stanie tego zrobić. Trudno było zmienić swoje zachowanie, jednak ciągle nad tym pracowała. Szło jej to mozolnie, ale jej starania zaczęły powoli przynosić oczekiwane skutki, z czego bardzo się cieszyła. Cały czas nad sobą pracowała, tylko szkoda, że niestety nie wszyscy to dostrzegali, ciągle ją tylko krytykują. Może kiedyś to się zmieni... Oj, marzenie ściętej głowy. [...]

Kategoria: Fanfiction, Zmierzch

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz