Hagiri przedstawia 02. somnabulist
– Co jest? – spytała Emand na ten widok i przysunęła się bliżej. Jedną ręką objęła jego ramię, drugą pogładziła po policzku.
Zrobiłaby może coś jeszcze, gdyby się na nią nie rzucił. Z nowym pożądaniem i świeżą potrzebą, w głowie mając już tylko pustkę i pewną spokojną, rockową piosenkę o lunatyku i płomieniu, jaką śpiewała mu noc, kiedy po raz pierwszy tracił z oczu swoją nadzieję.
Kategoria: Dramat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz