CM Pattzy przedstawia Rozdział 1
Ja miałam jeszcze czas na dorosłość i nie śpieszyło mi się do niej. Wcale. Lubiłam być wesołą Joyce, która miała wszystko pod nosem. To było łatwe i szczęśliwe życie. Nie musiałam się niczym martwić, a jeśli pojawił się jakiś problem, to był on mały i niszczony przez mojego tatusia.
Kategoria: Obyczajowe, Romans
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz