Klaudia99 przedstawia Rozdział 27
- Catherine?
Pożegnałam Alice wymuszonym uśmiechem i odwróciłam się w stronę Daniela. Wręczył mi kieliszek szampana, który niemal natychmiast osuszyłam.
- Powinniśmy się zbierać, księżniczko.
Nie powiedział jednak ani słowa więcej, gdy ruszyłam w stronę płonącego stosu Nocnych.
To było jak déjà vu. Chore, pochrzanione déjà vu.
Wrzuciłam kieliszek do ognia, mamrocząc pod nosem słowa przeprosin. Wiedziałam, że na gówno się one zdadzą, ale czułam wewnętrzną potrzebę powiedzenia tego głośno.
A najśmieszniejsze w tym wszystkim nie były te durne przeprosiny, a fakt, że piłam urodzinowego szampana na pogrzebie...
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz