FallenAngel przedstawia Epilog
Nie mogłam uwierzyć, że minął rok odkąd byłam tutaj po raz ostatni. Mój ukochany złożył delikatny pocałunek na moich ustach. Gdy odsunął się ode mnie pogładził dłonią mój zaokrąglony brzuch i uśmiechnął się szeroko. Cztery miesiące dzieliły nas od ujrzenia naszego synka.
- Billy bardzo daje o sobie znać? - spytał, kiedy poczuł ruchy naszego maleństwa. Po ostatnich badaniach od razu ustaliliśmy imię dla naszego małego księcia.
W odpowiedzi uśmiechnęłam się do niego i przecząco pokręciłam głową. Mężczyzna odsunął się ode mnie i poszedł na sale. Udałam się w stronę klasy, gdzie miałam ostatni egzamin. Dominik siedział już na ławce, a kiedy mnie ujrzał, mocno objął mnie swoimi ramionami.
- Jesteś taka - przerwał na chwilę, jakby się nad czymś zastanawiał - okrągła - dokończył w końcu.
Zaczęłam śmiać się z jego głupoty i uderzyłam go z otwartej dłoni w tył głowy. Mężczyzna odsunął się ode mnie i rozmasował miejsce, jakby go to naprawdę bolało.
- Nie jestem okrągła. Jestem w ciąży debilu - odparłem ze śmiechem.
Cieszyłam się, że w końcu doszliśmy do porozumienia. Był jedną z niewielu osób, którym ufałam, gdy straciłam pamięć.
Po chwili z sal wyszli nauczyciele, którzy zawołali nas na egzaminy. Podeszłam do biurka i wylosowałam arkusz z pytaniem.
Kategoria: Fanfiction, Justin Bieber
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz