Bać się to nic złego. Tylko ludzie głupi, pozbawieni wyobraźni się nie boją.
Kyane przedstawia Fobia druga
Kyane przedstawia Fobia druga
- Okay. W takim razie idziemy na małe piwko, a ładnego mięśniaka znajdę ci kiedy indziej. Najpierw zorganizuję ci mały prezent. Musisz się przygotować, żeby przyciągnąć faceta z odpowiednimi… ekhm, kwalifikacjami.
- Jaki znowu prezent? - zdziwiłam się, wznawiając szybki marsz. Wiedziałam, dokąd idziemy; jeżeli już szłyśmy do baru po pracy, to zawsze wpadałyśmy do tego samego lokalu, a że było naprawdę chłodno, chciałam zaszyć się w ciepłym pomieszczeniu jak najszybciej.
- Znalazłam ostatnio genialną stronę internetową – Kasi rozbłysły oczy. - Mają cudowne koszulki, takie kolorowe, z nadrukami albo ze śmiesznymi napisami. Są ekstra! I chyba mam coś, co będzie odpowiednie dla ciebie na takie wyjścia.
- Czyli…? - zapytałam nieśmiało. Bałam się pomysłów tej wariatki.
- Niebiesko-biała koszulka ładnie pasowałaby ci do oczu – oznajmiła i nagle jej usta wygiął cwaniacki uśmieszek. - A na niej koniecznie musi być napis: „Lubię kwiatki, ale wolę orgazm”!
- Katarzyna!
Kategoria: Fanfiction, Siatkówka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz