Ola Ri przedstawia Rozdział 53 - Krew za krew
Wyszła zza niewielkiego skwerku, gdzie doktor Henry przytrzymał ją przez całą dobę. Nie mogła uwierzyć, że w tak zapchlonym miejscu, gdzie jedyny towarzyszami byli miejscowi pijacy, prostytutki i porzucone koty, mieszkał tak szanowany i znany przedstawiciel społeczności medycznej. Widząc przeciekające dachy, odpadające tynki, drżała na myśl, że ktokolwiek może tu żyć. Aczkolwiek w tych domach, które częściowo przykrywała strzecha, nadal urzędowali przedstawiciele ludzkości. Biedni, osamotnieni i z nikłymi szansami na przeżycie.
Kategoria: Fanfiction, Fairy Tail

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz