WandaWadlewa przedstawia Rozdział 14
– Syriusz! – usłyszał znajomy głos po swojej prawej stronie. Odwrócił się szybko i zobaczył zmierzającego w jego kierunku Jamesa. Jak mógł się spodziewać, przyjaciel nie nosił na sobie żadnych znaków walki... wyglądał jedynie na nieco zmęczonego, jakby od wielu dni nie miał kontaktu z porządnym łóżkiem ani jedzeniem. Włosy sterczały mu w niemalże każdym kierunku, tworząc komiczny obrazek, który w tamtym momencie Syriusza jedynie rozdrażnił. Zanim James zdążył zbliżyć się do niego na odpowiednią odległość, wyciągnął różdżkę i skierował w jego stronę.
– Dla ciebie, panie Black, zdrajco.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz