Hagiri przedstawia Rozmowa 5: Dziękuję
Chłopak przeszedł jeszcze kilka kroków, przyglądając się swemu odbiciu widocznemu w idealnie czystych meblach. Zapadnięte policzki, pociemniałe oczy, przerzedzone włosy… Kiedy tak się zmienił?
Boże… – pomyślał i wtem przypomniał sobie, że Bóg uciekł. Przed Jokerem.
Mężczyzna siedzący w fotelu zatrzasnął książkę. Zapewne zbyt mądrą, by Ruthon mógł z niej cokolwiek zrozumieć.
Chłopak zawahał się, jednak zrobił kolejny krok naprzód.
Fotel skrzypnął, Ruthon zamarł.
Mężczyzna patrzył wprost na niego.
Kategoria: Dramat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz