Strony

4 lis 2015

[530] Nowy post: Your destiny chose the Reaper

candlestick przedstawia Last of my kind

- Ty wariatko! – Dopadł barmankę, łapiąc jej twarz w dłonie. – Nigdy więcej tak nie rób.
- Przecież on by cię zabił.
- Ale mógł skrzywdzić też ciebie. Nigdy nie pozwolę cię skrzywdzić. – słowa Jacksona były silne i dobitne. Wpatrywał się w jej rozszerzone źrenice i czuł przyspieszony oddech barmanki na swoich policzkach. Przez krótką chwilę twarz gangstera wyrażała zbyt dużo uczuć na raz. Eddy nie chciała nigdy przyznać, że zobaczyła je tamtej nocy. Żadne z nich nie chciało się przyznać, że pragnęło, by ich usta pokonały ten kilkumilimetrowy dystans.

Kategoria: Sensacyjne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz