Ana Bella przedstawia Czwarty
Draco czując ciepłą dłoń dziewczyny na swojej piersi szybko odepchnął ją. Odsunął się na odległość dwóch kroków, obdarzając trójkę Gryfonów pogardliwym spojrzeniem.
— A zatem nadszedł kolejny dzień, kiedy to twoja szlamowata przyjaciółeczka znów ratuje ci tyłek. Jestem wysoce zawiedziony, bo myślałem, że wreszcie nauczyłeś się kilku prostych zaklęć obronnych. — Chłopak spojrzał na swoją dłoń z wyraźnym zainteresowaniem, wprawiając w jeszcze większą wściekłość swojego wroga. Zaśmiał się. — Chociaż z niej jest jeszcze pożytek, nie to, co z tobą, czy resztą twojej nędznej rodziny.
Obdarzył wyniosłym spojrzeniem wspomnianą Gryfonkę, po czym odwrócił się na pięcie, idąc powolnym krokiem w stronę zamku. Ronald już kierował swoją różdżkę w jego stronę, gdy Hermiona w błyskawicznym tempie znalazła się o cal przed nią.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz