[947] Nowy post: Miłość to magia...| And after all You're my wonderwall.


Ana Bella  przedstawia Czwarty

Draco czując ciepłą dłoń dziewczyny na swojej piersi szybko odepchnął ją. Odsunął się na odległość dwóch kroków, obdarzając trójkę Gryfonów pogardliwym spojrzeniem.
— A zatem nadszedł kolejny dzień, kiedy to twoja szlamowata przyjaciółeczka znów ratuje ci tyłek. Jestem wysoce zawiedziony, bo myślałem, że wreszcie nauczyłeś się kilku prostych zaklęć obronnych. — Chłopak spojrzał na swoją dłoń z wyraźnym zainteresowaniem, wprawiając w jeszcze większą wściekłość swojego wroga. Zaśmiał się. — Chociaż z niej jest jeszcze pożytek, nie to, co z tobą, czy resztą twojej nędznej rodziny.
Obdarzył wyniosłym spojrzeniem wspomnianą Gryfonkę, po czym odwrócił się na pięcie, idąc powolnym krokiem w stronę zamku. Ronald już kierował swoją różdżkę w jego stronę, gdy Hermiona w błyskawicznym tempie znalazła się o cal przed nią.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X