[965] Recenzja: True Beauty tom 10 & 11 – Yaongyi

0 | Skomentuj

 „Mam wrażenie, jakbym coś straciła i czuję taką okropną pustkę... Jakbym miała dziurę w sercu...”, czyli kolejne epizody True Beauty.


True Beauty to jedna z najpopularniejszych k-dram, która powstała na podstawie webkomiksu Yaongyi. To cykl, który od kilku miesięcy stale jest na mojej liście. Na szczęście Wydawnictwo Jaguar nie karze nam zbyt długo czekać na kolejne tomy. Jeśli nie czytaliście poprzednich epizodów, to nie ma sensu, abyście sięgali po tomy 10 i 11, ponieważ jest to kontynuacja losów znanych nam już bohaterów.


Przebojowy koreański komiks o samoakceptacji, pewności siebie i miłości. Ponad 6 miliardów (!) odsłon na Webtoonie! Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i rówieśników. Uważano ją za niewystarczająco ładną. Chcąc uciec od swojego wizerunku, zaczyna uczyć się makijażu z tutoriali. A to diametralnie zmienia jej życie. Tom dziesiąty. Seojun, który zakończył swój pierwszy występ w programie Prince of Prince ogromnym sukcesem, jeszcze przed debiutem staje się obiektem zainteresowania i uwagi wielu osób. Joo-kyung, choć jest jej przykro, że nie mogą mieć normalnego związku jak inni, z całego serca wspiera Seojuna. Wtedy jednak na konto SNS Joo-kyung przychodzi anonimowa wiadomość. „Czy chodzisz z Seojunem?“ – to nagłe pytanie budzi w niej niepokój, ale dziewczyna stara się je zignorować. Niestety, spokój trwa tylko chwilę – wkrótce w internecie zaczynają pojawiać się plotki o tym, że oni naprawdę się spotykają… Czy Joo-kyung zdoła utrzymać swój związek z Seojunem? Tom zbiera odcinki 122-135 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.

Tom jedenasty. Choć Seojun i Joo-kyung się rozstali, Seojun wciąż nie potrafi wyrzucić byłej dziewczyny z serca. Także Suho nadal żywi do niej uczucia. Tymczasem Joo-kyung pragnie pozostać tylko ich przyjaciółką, co prowadzi do trudnych sytuacji. Czy troje bohaterów będzie w stanie się przyjaźnić, jak pragnie Joo-kyung? Tom zbiera odcinki 136-148 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.


Podoba mi się to, że z każdym kolejnym tomem historia dojrzewa — nie jest to już tylko opowieść o urodzie i o tym, jak dzięki niej jest w życiu łatwiej. Yaogyi podejmuje takie tematy jak radzenie sobie z presją i ambicjami. Obserwujemy, jak wielką rolę w życiu odkrywają emocje i jak trudno jest czasami nad nimi zapanować. Bohaterowie są pełni sprzecznych uczuć — dzięki temu można łatwo się z nimi utożsamiać.


W dziesiątym tomie nasza główna bohaterka będzie zmagać się ze swoim związkiem. Seojun jest już dosyć rozpoznawalną osobą, a jego związek z Jugyeong nie może być do końca normalny. Medialna burza wisi nad naszymi postaciami. Jeśli śledzicie losy idoli i idolek w Korei to wiecie, z czym to się wiąże. Nie jest łatwo być kimś w relacji, będąc jednocześnie popularnym. Jedenasty tom zwraca uwagę na problem stalkingu, który w Korei jest dosyć poważny. Jugyeong przeżywa rozstanie ze swoim chłopakiem, próbując rozwijać swoje pasje. To właśnie tam poznaje nową koleżankę, która jest osobą dosyć dziwną i nadaje temu tomowi trochę mroczniejszych aspektów. Akcja jest dynamiczna, a czytelnicy przekonają się, jak trudno jest zaufać innym. Świetnie został oddany tutaj problem nękania i ciemnej strony sławy.


Yaogyi po raz kolejny przemyca w swojej historii ciężkie i trudne tematy, sprawiając, że jest to lektura warta uwagi. Każdy kolejny tom utwierdza mnie w przekonaniu, że to ten webkomiks zasługuje na swoją popularność. Jeśli jeszcze nie znacie True Beauty, to polecam Wam zacząć przygodę od pierwszego tomu. Natomiast jeśli lubcie k-dramy to myślę, że to będą komiksy, które przypadną Wam do gustu. Ja już wypatruję kolejnych epizodów.



Ilość stron (tom 10): 295

Ilość stron (tom 11): 296

Wydawnictwo: Jaguar



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Jaguar ;)





Zajrzycie na mój profil na Instagramie oraz na profil Wydawnictwa Jaguar :)










[964] Recenzja: Rozpacz – Klaudia Muniak

1 | Skomentuj

„Polski wymiar sprawiedliwości czeka szalenie trudna sprawa”, czyli thriller psychologiczny z elementami medycznymi.


Klaudia Muniak ma na swoim koncie już kilkanaście książek — głównie thrillery. Rozpacz to dla mnie czwarte spotkanie z jej twórczością. Jest to również pierwszy tom nowej serii z Wiktorią Błońską.


Miłość matki nie zna granic. Nawet tych, których nigdy nie powinno się przekraczać.

Bogna, młoda opiekunka, trafia do domu rodziny Maliszewskich. Trzyletnia Rozalka jest oczkiem w głowie rodziców, podczas gdy starszy Tymon schodzi na drugi plan. Z pozoru idealne życie w luksusowej rezydencji skrywa niepokojące tajemnice. Co tak naprawdę wydarzyło się w tej rodzinie kilka lat temu? I dlaczego nikt nie chce o tym mówić?

Kinga Urbaniak, matka, która straciła dziecko, zrobiłaby wszystko, by ukoić swój ból. Kiedy umiera w niejasnych okolicznościach, sprawą interesuje się Wiktoria Błońska, lokalna dziennikarka, której dociekliwość nie wszystkim się podoba. Śledztwo Błońskiej nabiera tempa, gdy włącza się w nie Sonia Gralewicz, przyjaciółka denatki, zdeterminowana, aby odkryć prawdę.

Błońska i Gralewicz wkraczają w świat rodzinnych sekretów, mrocznych eksperymentów i ludzi, którzy rozwiązują problemy za pomocą ognia. Szybko okazuje się, że tam, gdzie wszyscy milczą, tylko rozpacz mówi prawdę.


Nasza główna bohaterka to dziennikarka, która natrafia na sprawę kobiety, która krótko po śmierci swojego dziecka ginie. W rozwiązaniu zagadki pomaga jej przyjaciółka zmarłej, dzięki której mroczne tajemnice wychodzą na jaw. Z drugiej strony mamy Alicję, matkę dwójki dzieci, która faworyzuje jedno z nich. Autorka ukazuje w swojej historii wielką rozpacz i ból po stracie dziecka. Całość okraszona jej medycznymi nowinkami, które urozmaicają treść. Porusza ciężkie i trudne tematy — dużo emocji i dylematów moralnych. Bohaterowie stawiani są przed wyborami, które nie zawsze są prawidłowe.



Szybko można wczuć się w tę historię. Od początku jest to historia intrygującą, a każda kolejna strona przybliża nas do... nieco otwartego rozwiązania. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach Klaudia Muniak wytłumaczy parę kwestii, ponieważ to zakończenie troszeczkę mnie rozczarowało. Możemy zaobserwować tutaj mnóstwo kontrastów: bogactwo i przepych kontra chłód i strach. Myślę, że ta opowieść dużo bardziej uderzy w osoby posiadające dzieci.



Rozpacz to mroczna opowieść, która zmusza do refleksji. Zastanawiamy się, do czego może się posunąć matka, jak bardzo boli strata czy też ile jak wiele można poświęcić dla miłości. Ukazuje, jak łatwo można przekroczyć granicę, której nigdy nie powinno się przekraczać. Jeśli lubcie thrillery psychologiczne to Rozpacz powinna Wam się spodobać. Jestem ciekawa kolejnych książek w tej serii i mam nadzieję, że długo nie będziemy musieli na nie czekać.



Ilość stron: 317

Wydawnictwo: Czwarta Strona



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona :) 





[963] Recenzja: Węzeł czasu – Remigiusz Mróz

0 | Skomentuj

 „Ludzkość dawno podpisała na siebie wyrok, kwestią otwartą pozostawało jedynie, jaka data znajdzie się na akcie zgonu”, czyli podróże w czasie w wykonaniu Remigiusza Mroza.


Remigiusz Mróz to autor, którego na pewno większość z Was zna. Ma na swoim koncie wiele bestsellerowych serii kryminalnych, prawniczych i thrillerów. Jest to jeden z moich ulubionych polskich pisarzy, dlatego postanowiłam dać szansę jego najnowszej książce. Książce, która wydawała mi zupełnie inna niż te, które dotychczas napisał.


Aga budzi się w środku lasu bez pojęcia o tym, gdzie jest i jak się tam znalazła. Ostatnim, co pamięta, jest kawa z przyjaciółką na opolskim rynku w środku lata 2025 roku. Teraz odczuwalna temperatura wskazuje, że od tamtej pory minęło przynajmniej kilka miesięcy. Gdzie przepadły jej wspomnienia? Dlaczego nic nie pamięta? I dlaczego ma na sobie cudze ubrania, kojarzące się z dwudziestoleciem międzywojennym?

Zanim ma szansę zrozumieć, że jest nie tylko w nieswoim miejscu, ale także w nieswoim czasie, w lesie zjawia się dwóch mężczyzn. Zamiast języka polskiego, posługują się niemieckim. Zamiast z Opola, pochodzą z Oppeln. Aga zaś zamiast w Polsce, musi odnaleźć się w Rzeszy Niemieckiej. Poznaje Augusta Bekkera, oficera Schutzpolizei ścigającego Polaków. Okazuje się dla niej zarazem przekleństwem, jak i błogosławieństwem.



Węzeł czasu to thriller z elementami science-fiction i podróżami w czasie. Poznajemy Agnieszkę (Agnes), która przenosi się w czasie z 2025 roku do 1931 r. do Rzeszy Niemieckiej. Akcja rozgrywa się w Opolu (Oppeln) i widać, że autor zrobił porządny research — układ ulic, sklepów i ogólnie cała otoczka ma swoje miejsce w historii. Opisuje okres przedwojenny z wielką dokładnością. Nasza bohaterka w nowym dla siebie świecie spotyka swoją koleżankę z teraźniejszości. Razem będą próbowały odwrócić bieg historii. Ale czy im się to uda?


Węzeł czasu to coś nowego i intrygującego. Nawet dla mnie — osoby, która niezbyt lubi sięgać po książki z wątkami historycznymi. Ta opowieść zaciekawiła mnie od pierwszych stron. O dziwo ta książka posiada także trochę elementów romansu. Akcja toczy się dynamicznie. Tylko zakończenie wydaje mi się trochę niedopracowane. Ale jest nadzieja na kontynuację, więc może to celowy zabieg.



Węzeł czasu to thriller science-fiction z wątkami alternatywnych linii czasowych i podróżami w czasie. Jeśli bardziej lubicie audiobooki to możecie przesłuchać produkcji Empik Go. Audiobook ma formę słuchowiska z kilkoma lektorami. Wiele osób porównuje tę książkę do Dallas 63 Stephena Kinga. Ja jej nie czytałam, więc nie wiem, czy autor mocno się nią inspirował. Ale jeśli czytaliście ją i Wam się podobała, to może warto sięgnąć po Węzeł czasu.



Ilość stron: 479

Wydawnictwo: W.A.B.


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu W.A.B.  ;)

© Mrs Black | WS X X X