[035] Przedpremierowa recenzja: Enola Holmes – Nancy Springer

0 | Skomentuj

"Planowała wcielić swoje marzenia w czyn", czyli siostra Sherlocka Holmesa przejmuje Londyn.



Jestem wielką fanką Sherlocka Holmesa (zarówno książek Arthura Conan Doyle'a, filmów jak i serialu Sherlock produkcji BBC) i czytam wszystko co ma tylko z nim związek. Enola Holmes to książka o młodszej siostrze Sherlocka i Mycrofta, więc dla mnie pozycja obowiązkowa.


Powieść dzieje się w 1888 roku, czyli wracamy do świata Arthura Conan Doyle'a. W dniu czternastych urodzin Enoli jej matka rozpływa się powietrzu. Dziewczyna za wszelką cenę chce ją odnaleźć. Jej plany pokrzyżował Mycroft, który chce wysłać Enolę do szkoły z internatem. Nastolatka postanawia uciec do Londynu. Wie, że Sherlock będzie jej szukał, więc postanawia ukryć się na widoku. W trakcie poszukiwania matki Enola wpada na inną, ciekawą sprawę, którą musi (z wrodzonej ciekawości) musi rozwiązań.


Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza to pierwszy tom serii o Enoli Holmes, a wkrótce ma powstać film z Milly Bobby Brown (Jedenastka z Stranger Things (Netflix)), dlatego warto zapoznać się z lekturą. Enola to mądra i sprytna dziewczyna, która ma jasno wyznaczony cel. Cieszy mnie to, że Enola nie jest kopią Sherlocka. Ta postać ma własne poglądy i charakter.



To moje pierwsze spotkanie z twórczością Nansy Springer i uznaje je za udane. Książka przeznaczona jest dla młodzieży, ale osoby starsze także się nie zawiodą. Dużo razy spotykamy się z szyframi, kodami – czytelnik sam może zagłębiać się w sprawę, która nie jest może jakoś bardzo skomplikowana, ale za to dobrze zbudowana.


Książkę czyta się bardzo szybko (u mnie był to jeden wieczór). Pierwszy tom liczy tylko 240 stron i ma dużą czcionkę (dużo większą niż zazwyczaj). Główna bohaterka kogoś mi przypominała i w końcu sobie skojarzyłam. Kilka miesięcy temu czytałam Nieodgadnionego Maureen Johnson (recenzje możecie znaleźć tutaj) – tam również główna bohaterka była takim Sherlockiem.

Nansy świetnie oddała klimat dziewiętnastowiecznego Londynu. Drobiazgowe opisy strojów oraz miasta obrazują społeczeństwo. Londyn jako niebezpieczne miejsce, pełne przestępstw i nędzy.

Miło spędziłam czas z Enolą i czekam na jej kolejne przygody.


Wydawnictwo: Poradnia K
Ilość stron: 240
Premiera: 14 października 2018

Dziękuję za książkę, Poradnia K Wydawnictwo.

Czy nastoletnia dziewczyna może zostać detektywem? Czy młodej pannie przystoi podróżować na rowerze i wałęsać się samotnie po ulicach wielkiego miasta, gdzie nietrudno wpaść w tarapaty? I wszystko to w scenerii XIX-wiecznego Londynu! Taką nastolatką jest Enola Holmes – młodsza siostra słynnego Sherlocka.

Pierwszy tom serii o jej przygodach, zatytułowany „Sprawa zaginionego markiza”, już 14 listopada ukaże się nakładem wydawnictwa Poradnia K.

W dniu czternastych urodzin Enoli znika jej matka. Wbrew decyzji braci, Sherlocka i Mycrofta, na których spada obowiązek zaopiekowania się młodszą siostrą i którzy chcieliby zatrzymać ją na pensji z internatem, dziewczyna ucieka do Londynu, by odszukać matkę. 

Nasza zuchwała buntowniczka wkrótce przekona się, jak wygląda życie samotnej kobiety w wielkim mieście. Poszukiwana przez najlepszego detektywa w historii i połowę Scotland Yardu, Enola zostaje uwikłana w sprawę porwania młodego markiza. Musi uciekać przed wszelkiej maści złoczyńcami, zostaje obrończynią słabszych i pokrzywdzonych i – przede wszystkim – rozwiązuje swoją pierwszą sprawę kryminalną. Czy odnajdzie matkę? Czy uda jej się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego zniknęła? Do czego może służyć gorset albo tiurniura, gdy się jest zbuntowaną młodą panną? Przekonamy się już 14 listopada. 

„Seria powieści o Enoli to nie lada gratka dla młodych wielbicieli Sherlocka. Zadziorna i zbuntowana nastolatka sprzeciwia się wszelkim konwenansom, bo chce być wolna i robić to, co kocha – zostać detektywem. A łatwo nie jest. Mamy tu przecież XIX-wieczny Londyn, gdzie kobiety nie mają żadnych praw i perspektyw! Enola się nie poddaje – walczy o siebie i swoją pasję. Świetna przygoda dla młodych dziewczyn!” – mówi Joanna Bażyńska, prezes wydawnictwa Poradnia K. 

Seria przygód Enoli Holmes zostanie wkrótce sfilmowana. Główną rolę zagra Millie Bobby Brown, słynna Jedenastka z serialu „Stranger Things”, która tak mówi o książce i bohaterce: „Pełna mocy, zdolna i inteligentna… Z ważnym przesłaniem: możesz zrobić, co tylko zechcesz, wystarczy, że się na to zdecydujesz”.

[034] Recenzja: Super-student – Olav Schewe

0 | Skomentuj
Chcesz odnosić sukcesy w szkole? Zacznij od Super-sudenta Olava Schewe.

Super-student to poradnik jak uczyć się wydajniej i skuteczniej. Ciekawią Cię techniki zapamiętywania czy może chciałbyś osiągać optymalne rezultaty? To książka idealna dla Ciebie. 


Schewe podzielił swój poradnik na trzy duże części. Pierwsza: uczyć się skutecznie. W tej części możemy zapoznać się z metodami sporządzania notatek, technikami czytania (kto by nie chciał czytać szybciej przy jednoczesnym zapamiętywaniu treści?). Olav ukazuje tutaj także techniki zapamiętywania takie jak pałac pamięci. Kojarzycie Sherlocka Holmesa? Posługiwał się on tą techniką. Shewe stara się zobrazować to dość dokładnie, więc jeśli chciałbyś zabłysnąć pamięcią to wystarczy podążać za jego radami. 


Druga część jest poświęcona sprawdzianom, odpowiedziom ustnym oraz egzaminom. Jak osiągać optymalne rezultaty? Autor daje czytelnikowi kilka przydatnych rad, dzięki którym egzamin już nie wydaje się taki straszny.


Temat prawidłowego myślenia znajdziemy w trzeciej części. Zapoznasz się z technikami mentalnymi i motywacją, której tak bardzo nam czasami brakuje oraz jak wyznaczać cele.


Poradnik liczy ponad 200 stron i jest bardzo ładnie wydany. Różowe akcenty, rysunki i śmieszne teksty zachęcają do dalszego czytania. Olav to absolwent studiów MBA na Oxfordzie. Stara się przekazać czytelnikom swoje metody nauki, dzięki którym odniósł wiele sukcesów – został sklasyfikowany w górnych 6% osób zdających egzamin GMAT (z ponad miliona zdających ten egzamin). 


Super-student został oficjalnie zatwierdzony w Norwegii jako pomoc edukacyjna. Ten poradnik to kawał dobrej roboty. Ciekawe zastosowania, śmieszne porównania i prosty język sprawiają, że każdy uczeń z chęcią go przeczyta, a może postanowi zastosować się do porad. 


Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 248


Dziękuję za możliwość przeczytania tej książki wydawnictwu Bukowy Las.



Uczyć się szybciej, mieć dobre oceny i czas dla siebie? Kto by tego nie chciał? Dzięki praktycznym radom Olava Schewe, który przeszedł drogę od przeciętnego ucznia szkoły średniej po dyplom z wyróżnieniem z Oksfordu, i Ty możesz w krótkim czasie zostać superuczniem i superstudentem. 

Autor tego norweskiego bestsellera przedstawia konkretne argumenty, poparte osobistymi doświadczeniami, że nie tyle IQ, co właściwe nastawienie, dobra organizacja pracy i stosowanie nowoczesnych technik uczenia się i zapamiętywania oraz umiejętność zapanowania nad stresem i przygotowania się do egzaminów prowadzą do sukcesów w szkole i na studiach.

Jak lepiej wykorzystywać czas poświęcony na naukę? Jak ustalać priorytety? Jak szybciej przyswajać wiedzę? I co najważniejsze – jak skorzystać z niej podczas testów? Na te pytania odpowiada Superstudent, przekonując, że każdy może uczyć się wydajniej i skuteczniej. Ty też.

[033] Zdradzieckie serce – Mary E. Pearson

0 | Skomentuj

"Mieliśmy straszliwy początek, jednak to nie oznacza, że nie możemy mieć lepszego zakończenia.", czyli powrót Kronik Ocalałych.


Zdradzieckie serce to drugi tom Kronik Ocalałych. Nie czytałam pierwszego, ale przed rozpoczęciem Zdradzieckiego serca zapoznałam się z kilkoma recenzjami, aby co nie co dowiedzieć się o Fałszywym Pocałunku. Drugi tom zabiera nas w świat rycerzy, magii i dworskich przygód.

Lia i Rafe zostają pojmani przez mieszkańców Vendy i zaprowadzeni przed oblicze przywódcy Vendy (jest to bezpośrednią kontynuacją Fałszywego Pocałunku). Kaden, niedoszły zabójca Lii, z całych sił pragnie ją ocalić, dlatego mówi Komizarowi, że dziewczyna ma dar. Z biegiem historii trudno stwierdzić, co z tego jest kłamstwem, a co prawdą.

Lisa to twarda bohaterka, która knuje intrygi; jest sprytna. Nie kreuje się na pannę w opałach. Ma wielu adoratorów i sama wkrótce nie będzie pewna swoich uczuć. Tutaj robi się trochę Moda na sukces. Lisa zostaje praktycznie wciągnięta w czworokąt. Naprawdę, więcej się ich nie dało? Co za dużo to niezdrowo.

Pod kątem języka i stylu nie mogę się do przyczepić. Opisy nie są przesadnie rozbudowane, dialogi nie są sztuczne. Fabuła jest przemyślana, ale pierwsza połowa książki jest... po prostu nudna. Akcja nabiera tempa dosyć późno i w pewnym momencie myślałam, że już nic ciekawego się nie wydarzy. Na szczęście fabuła się rozkręciła i do końca czytało się to dużo lepiej niż początek.

Nie jestem fanką tego typu książek, nie lubię romansów (a tutaj aż ich za dużo) – pewnie dlatego nie jestem zachwycona książką. Jest dobra, ale nie wyróżnia się. Po prostu kolejny romans dla młodzieży.

Ilość stron: 527
Wydawnictwo: Initium 

Lia i Rafe, przetrzymywani w barbarzyńskim królestwie Vendy, mają niewielkie szanse na ucieczkę. Kaden, niedoszły zabójca Lii, z całych sił pragnie ją ocalić, dlatego mówi Komizarowi, że dziewczyna ma dar.
Przywódca zaczyna się interesować Lią bardziej, niż ktokolwiek mógłby się tego spodziewać. Nic jednak nie jest oczywiste: Rafe okłamał Lię, ale poświęcił własną wolność, by ją chronić; Kaden, który miał ją zabić, ocalił jej życie; mieszkańcy Vendy, których Lia zawsze uważała za barbarzyńców, zaskoczyli ją, gdy zaczęła wśród nich przebywać. Walcząc z tradycją, w której ją wychowano, z darem i własną tożsamością, księżniczka musi podjąć decyzje, które wpłyną nie tylko na jej kraj, lecz też na jej przeznaczenie.

[2460] Nowy post: Nie igraj z Księżycem

0 | Skomentuj

Łoś Naczelny przedstawia Rozdział 1

Wyszedł szybkim, zdecydowanym krokiem, ale na korytarzu ugięły się pod nim kolana. Oparł się o ścianę, zamykając oczy. Pod nieco drżącymi palcami Kolejne łupnięcie – zadzwoniły kraty – szamotanina, stłumione przekleństwo, jakieś bulgotanie – co tam się dzieje? Huk, przytłumiony. I znów cisza. Hans podpełzł bliżej drzwi, nasłuchując. A nie, nie. Nadal kroki – ale inne. Ciche. Ostrożne.
Hansowi zaschło w gardle.
– Bjørn? – zapytał głośno. W końcu teraz prawie każdy miał na imię Bjørn. – Bjørn, to ty?
Kroki. Coraz bliżej.
– Co się dzieje? – Rozpaczliwie uderzył pięścią w drzwi. – O co chodzi? Kto tam jest?
Kroki ustały.

Kategoria: Fanfiction, Kraina Lodu

[1813] Nowy blog: Odnajdź mnie w mroku

0 | Skomentuj
Autor: Sayuri7

Tytuł: Odnajdź mnie w mroku

Status: Trwające


{kliknij, aby zobaczyć bloga}
Opis:   Wiesz, doszłam do wniosku, że nie wszystko jest tym, na co wygląda. Bycie shinobi wcale nie oznacza dorosłości, rodzicielstwo bezgranicznej miłości, przywództwo silnej woli, a ręce umazane krwią wciąż mogą czynić dobro. Ogień Konohy nie świeci wystarczająco mocno, żeby odgonić cienie i ukazać świat w jego prawdziwej formie. Szczerze mówiąc, chyba zbyt wielu ślepo na nim polega... nie uważasz? Czasami mam wrażanie, że warto odwrócić wzrok w całkowicie innym kierunku, może akurat tam widok będzie bardziej klarowny.

[1812] Nowy blog: Prawo Krwi

0 | Skomentuj
Autor: LadyHill

Tytuł: Prawo Krwi

Status: Trwające


{kliknij, aby zobaczyć bloga}
Opis:   TO JEST ARIA. ARIA O MORDERCZYM BRZMIENIU, GDZIE SŁYCHAĆ STAL, ŚMIERĆ I KREW.

Świat Wampirów rządzi się własnymi prawami. Brutalniejszymi. Każdy z nas walczy o przetrwanie, ale są też tacy, którzy poświęcają samych siebie w imię większego dobra. Brzmi szlachetnie, tyle tylko, że wcale takie nie jest. Mogłam się o tym przekonać na własnej skórze, gdy zabiłam pierwszego w swoim życiu Opętańca. Gdy srebrny sztylet przebił serce potwora wszystko się zmieniło. Bezpowrotnie. Przeszłość cały czas daje o sobie znać, cały czas szepcze mi do ucha śmiertelne kołysanki. Wypomina moje grzechy. Uciszam je, starając się nie słuchać. Popadam w rutynę. Z czasem zapominam...
Jeden list ponownie przewraca moje życie do góry nogami. Wprowadza zamęt. Tyle tylko, że nie ma czasu by rozmyślać o własnej egzystencji i błędach przeszłości. O tym kim jestem. Wróg nie czeka, aż wygram z samą sobą. Wróg — atakuje.



[2459] Nowy post: ALL THE SAME

0 | Skomentuj

Perriele rebel przedstawia ROZDZIAŁ 12. 'DLATEGO WSZYSCY JESTEŚMY ZWYCIĘZCAMI'

- Ludzie, Miller dołącza do akcji! - usłyszałem głos Cassandry kilka metrów za plecami i mimowolnie się zaśmiałem. Może powinienem pomyśleć, że to ona coś brała? Definitywnie czasem zachowuje się jak naćpana.
- Witaj, nasza wspólniczko. - Odwróciłem się w jej stronę i momentalnie zamarłem.br/> To nie była ona. To była ONA. Ciemne włosy w kucyku, skórzane, czarne spodnie i kurtka, ciemny t-shirt i glany na nogach. Taka jak za dawnych czasów, taka jak 2 lata temu, taka jaką ją znałem.br/> Zabrało mi dech w piersiach, zrobiło mi się duszno. Nim się obejrzałem, moje nogi pokierowały mnie w jej kierunku. A gdy znalazłem się śmiertelnie blisko niej, nieświadomie uniosłem dłoń do jej policzka, by po chwili dotknąć.br/> - Natalie – wyszeptałem zdławionym głosem. Spojrzałem w jej oczy i zatonąłem, ulegając jej spojrzeniu.br/> - Nie jestem Natalie

Kategoria: Fanfiction, Louis Tomloinson, One Direction

[2458] Nowy post: Colors Of Loneliness

0 | Skomentuj

Teddy Letherhaze przedstawia Rozdział 5

- Najmocniej przepraszam, zaraz to sprzątnę. Naprawdę nie wiem, gdzie mam oczy... – wymamrotała i schyliła się, żeby pozbierać rozsypane sztućce. Założyła długie włosy za uszy, żeby jej nie przeszkadzały.
- Nie ma sprawy – odpowiedział jej niski głos. Zaskoczona uniosła wzrok i napotkała spojrzenie równie zaskoczonego Victora. Teraz żałowała, że odsłoniła uszy, bo była pewna, że płoną czerwienią. Pracowała jako sprzątaczka w domu swojego kolegi z klasy. Cudownie. Na dodatek był to jeden z tych bogatych dzieciaków, które nie mają skrupułów, więc pewnie rozpowie to wszystkim naokoło.
Przez chwilę lustrowali się wzrokiem, w końcu Charlie odebrała od niego pozostałą część sztućców zamaszystym ruchem.
- Dzięki – mruknęła. Zabrała się do rozkładania zastawy na stole, wciąż czując bijące z zaskoczenia i upokorzenia serce. Victor oparł się o jedno z krzeseł i w milczeniu obserwował jak dziewczyna pracuje, co mierzwiło ją jeszcze bardziej. Gdy już miała zwrócić mu uwagę, na dół zeszła Francesca.

Kategoria: Młodzieżowe

[2457] Nowy post: Szczypta magii

0 | Skomentuj

Natalia Iubaris, Iara Majere przedstawia Rozdział XVIII. Utracona magia

Podszedł do biurka, wpatrując się w leżącą na nim broń. Najnowszy model browninga, takie lubił najbardziej. Arsenał, jaki trzymał w gablocie stanowił mieszankę antyku i nowoczesności, jednak stanowił bardziej przejaw pasji, niż narzędzie pracy. Preferował szybkie i efektywne działania. Sprawdził magazynek; naładowany. Odetchnął, kierując wzrok na światła miasta. Gdzieś tam, wśród tysięcy dusz, była także ona. Już niedługo jedna z tych kul wyśle rudowłosą czarownicę na tamten świat.
"Siobhan. Dlaczego sprawiasz mi tyle kłopotu?" Musiał ją zabić, jednak jeszcze nie przy kolejnym spotkaniu. Wciąż miał pytania i pragnął poznać odpowiedzi. Wiedział już, że zaklęcie, którym zabiła rodzeństwo Donahue wymagało dużej ilości mocy i nie mogła wytworzyć go ot tak. Było na tyle trudne, że nie odważyła się użyć go na nim. Chciał wiedzieć więcej. Na czym polegało owo zaklęcie? Jak wiele czarownic było w stanie je rzucić? Jak to możliwe, że okazał się takim głupcem, by mieć wątpliwości? Jak mógł myśleć, że jest inna? Zacisnął zęby, czując ból w okolicy serca. Znowu. Zaczyna się. Wziął głęboki oddech i ruszył do sypialni. Osunął się na podłogę, opierając o ramę łóżka.

Kategoria: Fantasy

[2456] Nowy post: Colors Of Loneliness

0 | Skomentuj

Teddy Letherhaze przedstawia Rozdział 4

Przetarła twarz dłońmi i poszła do łazienki, by wziąć szybki prysznic. Woda oczywiście była lodowata – ot, nowość – ale przynajmniej po ostatniej wizycie hydraulika, za którą ojciec bardzo niechętnie zapłacił, z słuchawki nie płynęła już rdza. Charlie wyskoczyła na malutki okrągły dywanik i szybko się ubrała. Przemarzła do szpiku kości, a dresy i koszulka zapewniały jej ciału przyjemne ciepło. Wychodząc uderzyła oczywiście biodrem o zlew, bo łazienka w wynajmowanym mieszkaniu była tak mała, że ciężko było obrócić się wokół własnej osi.
Weszła do kuchni w momencie, kiedy ojciec siorbiąc kawę przełożył stronę gazety.
- Jak leci, tato? Co zjesz? – zapytała kierując się od razu do lodówki.

Kategoria: Młodzieżowe
© Mrs Black | WS X X X