[048] Premierowa recenzja: Pójdę twoim śladem – Ryszard Ćwirlej

0 | Skomentuj

"Jak jest wojna, to ludzie się zabijają. Nic na to nie poradzimy.", czyli Antoni Fisher powraca.


Pójdę twoim śladem to czwarty tom z Antonim Fischerem i moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Nie jest jednak to problem, ponieważ spokojnie możecie przeczytać czwarty tom bez znajomości poprzednich. Akcja książki toczy się w 1919 roku, czyli 100 lat temu (dlatego ta książka jest nazywana kryminałem retro). Porucznik Antoni Fischer to weteran armii pruskiej i uczestnik powstania wielkopolskiego. Oddelegowany z frontu powraca do Poznania, aby zająć się tworzeniem w mieście polskiej policji. Krótko po przyjeździe do miasta Antoni musi rozwikłać tajemniczą śmierć.

W Uniwersytecie Poznańskim zostają znalezione zwłoki stróża nocnego. Dowody wskazują na samobójstwo (a przynajmniej tak twierdzi miejscowy lekarz). Takie wyjaśnienie śmierci nie satysfakcjonuje Fischera. Wkrótce okazuje się, że młody policjant (bez doświadczenia) musi rozwiązać zawiłą zagadkę z pozoru łatwego śledztwa.


 Ryszard Ćwirlej genialnie odwzorował klimat tamtych czasów. Widać, że autor zrobił research i nie plecie głupot tylko trzyma się historii. Z tego względu powieść przypadnie fanom książek historycznych i retro.


Dostajemy wątek patriotyzmu (powieść osadzona jest w Poznaniu po I wojnie światowej). Każdy z bohaterów trochę inaczej podchodzi do tematu patriotyzmu. Są osoby, które oddałby życie za ojczyznę, ale są też ci, którzy uważają, że ojczyzna nie przynosi nic dobrego, jest tylko nieszczęściem.

Ćwirlej używa gwary wielkopolskiej, która przysporzyła mi w niektórych miejscach problemów (ale w końcu od czego jest Google). Pójdę twoim śladem zawiera wszystko to, co powinien zawierać dobry kryminał. Mamy morderstwo, śledztwo, a do tego nietuzinkowych bohaterów. Sporo humoru, wstawek po francusku czy też niemiecku. Język bogaty, konkretny i niestwarzający większych problemów w czytaniu. Zauważyłam kilka błędów – interpunkcyjnych i literówek, ale przy takiej objętości można to wybaczyć.

Ilość stron: 544
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Premiera: 16 stycznia 2019 r.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Czwartej Stronie (jak zawsze genialne dodatki ;) )

Zapraszam na mój Instagram oraz Instagram Czwartej Strony, a także na Instagram Czwartej Strony Kryminału.


KRYMINAŁ RETRO NAJWYŻSZEJ KLASY!

Wiosna roku 1919. Porucznik Antoni Fischer, weteran armii pruskiej i uczestnik Powstania Wielkopolskiego, wraca do Poznania. Oddelegowany z frontu powstańczego ma zająć się organizacją i tworzeniem w mieście polskiej policji. Już w kilka godzin po przyjeździe do miasta Fischer staje przed pierwszym w swojej karierze wyzwaniem śledczym.

W budynku dawnej Królewskiej Akademii Niemieckiej (obecnie Collegium Minus), w którym właśnie powstaje Poznański Uniwersytet, pracownicy natrafiają na powieszone zwłoki nocnego stróża. Wszystko wskazuje na samobójstwo – twierdzi wezwany na miejsce lekarz, więc sprawa powinna zostać czym prędzej zamknięta. Jednak Fischera coś w tym samobójstwie niepokoi. Postanawia przyjrzeć się sprawie dokładniej. Szybko okazuje się że młody policjant, bez śledczego doświadczenia, musi rozwiązać zagadkę, z którą nie poradziłoby sobie wielu jego bardziej doświadczonych kolegów.

Pójdę twoim śladem to czwarta powieść niezwykle popularnego cyklu kryminałów, której bohaterem jest komisarz Antoni Fischer. Tym razem Ryszard Ćwirlej odsłania przed czytelnikami tajemnicę pierwszego śledztwa prowadzonego przez poznańskiego policjanta.


[1854] Nowy blog: Morridan

0 | Skomentuj
Autor: _Licho

Tytuł: Morridan

Status: Trwające


{kliknij, aby zobaczyć bloga}
Opis:   "W Itaeriemie obok siebie żyją wszystkie najdziwniejsze fantastyczne rasy i usilnie udają, że są w stanie się dogadać. W praktyce wskaźnik przestępstw zawstydza i bije na głowę najgorsze czasy Detroit.
Żyć jednak trzeba. Tudzież radzić sobie, kiedy się nie żyje.

Wynn jest jednym z najpotężniejszych wampirów w stanie.
Do niedawna nie obchodziło to absolutnie nikogo, ale czasy się zmieniły i teraz ścigają go za wszystkie zbrodnie na sześć stuleci wstecz. A tych jest naprawdę dużo. Dość poważnym problemem jest to, że jego szanse na przeżycie od momentu w którym cała machina państwowa skacze mu do gardła, są praktycznie zerowe. Do tego powody, dla których elfi politycy mieliby posłuchać jego marnych wymówek i zostawić go w spokoju, praktycznie nie istnieją.
W skrócie? Ma dokumentnie przejebane."

[2520] Nowy post: Istniejemy póki ktoś o nas pamięta: Meadowes and Black

0 | Skomentuj

Adaline przedstawia Rozdział 37 "Walcząc z ciszą"

Wpatrywałam się w pergamin, a stres opanował moje ciało. Wstałam gwałtownie, pewna, że muszę się z nim spotkać i porozmawiać. Przebrałam się szybko i wyszłam z domu, najciszej jak się da. Miałam nadzieję, że nikt mnie nie nakryje. Teleportowałam się do centralnej część dzielnicy West End. Godzina wskazywała pierwszą w nocy. Stanęłam na środku, nie wiedząc gdzie mam się udać, ani jakim cudem Reg ma mnie znaleźć, ale uwierzyłam mu na słowo. W pewnym momencie zatrzymałam wzrok na witrynie sklepu jubilerskiego i mimowolnie zaczęłam się bawić pierścionkiem, który otrzymałam od Syriusza na święta. Z jakiegoś powodu nie chciałam go zdejmować, był dla mnie bardzo cenny, tak jak sam Black.

Kategoria: FF/Harry Potter/Czasy Huncwotów

[2519] Nowy post: Beauty and The Beast

0 | Skomentuj

Ice Queen przedstawia Rozdział trzydziesty drugi

Obojętność.
Obojętność musi być piękna. Ma w sobie coś z piękna i w niezrozumiały sposób taka jest. Ludzie jej nie doceniają, uważają za zbędną i nawet negatywną. Nikt nie rozumie jednak, jak bardzo jest ona w życiu potrzebna. Jak wiele może ułatwić, gdy człowiek na pewne sprawy jest obojętny. Wykorzystywana w zły sposób nie przyniesie żadnych korzyści, a jedynie sprawi więcej bólu, strat. Dla niektórych jest jednak ratunkiem przed końcem, bo gdy człowiek staje się obojętny, już nie ma znaczenia czy żyje i co się z nim stanie. I tego potrzebowała najbardziej, obojętności, dzięki której mogłaby przestać się przejmować. Nie przebaczyłaby, ale przestałaby zwracać uwagę na wyrządzone krzywdy. Może nawet ból, który odczuwała przy każdym kroku, wydechu stałby się jej w końcu obojętny. Może jakby miała w sobie na tyle sił, mogłaby stać się obojętna. Ale czy ktokolwiek może taki się stać i nie zwariować?

Kategoria: Horror

[2518] Nowy post: Istniejemy póki ktoś o nas pamięta: Meadowes and Black

0 | Skomentuj

Adaline przedstawia Rozdział 36 "Wszystkie nasze obietnice"

Musiałem się od tego oderwać. Musiałem dać odpocząć sobie, jak i jej, bo nasze wspólne towarzystwo zamiast podtrzymywać się na duchu i wspierając, przerodziło się w dziwnego rodzaju symbiozę, która stłumiła gdzieś nasze gorące uczucia. Nie wyobrażałem sobie bez niej życia i nadal uważam, że jest najważniejszą w nim kobietą, ale… na tą chwilę nie potrafię z nią być. Nie chcę z nią być.

Kategoria: FF/Harry Potter/Czasy Huncwotów

[047] Przedpremierowa recenzja: Mój piękny syn – David Sheff

2 | Skomentuj

"Moje uzależnienie od jego uzależnienia nie służyło nikomu", czyli szczera opowieść o uzależnieniach.


Mój piękny syn to historia ojca, która stara się pomóc uzależnionemu synowi. David Sheff to amerykański dziennikarz i pisarz. Publikował na łamach The New York Times, Playboya, Rolling Stone Magazine, Wired magazine i Fortune. W 2008 roku sieć Starbucks uznała Mój piękny syn jako featured book (ang. polecana książka). Na ekrany kin 4 stycznia tego roku wszedł film oparty na dwóch bestsellerowych książkach Davida Sheffa i Nica Sheffa. W ich role wcielają się Steve Carell i Timothée Chalamet, którzy stworzyli wielkie, poruszające kreacje, docenione już przez amerykańskich recenzentów i widzów. Timothée Chalamet zdobył nominację do Złotego Globu za najlepszą rolę drugoplanową i jest również pewnym kandydatem do kolejnej oscarowej nominacji.

Mój piękny syn to pamiętnik przeżyć ojca (David), który za wszelką cenę chce pomóc synowi (Nic) wyjść z nałogu. Książka jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. Nic, z pozoru normalny chłopak, mając kilkanaście lat pije, pali oraz bierze różnego rodzaju używki. Porzuca swoje plany wchodząc głębiej w nałóg. Przez lata rodzina próbuje nakłonić go do odwyku, jednak Nic oszukuje i ucieka z placówek.


David w dość szczegółowy sposób opisał dzieciństwo i młodość Nica (czasami jednak można dostrzec, że próbuje udoskonalić syna np. mówiąc o braku wad). Cała książka podzielona jest na pięć części: Do późna na nogach, Jego ulubiony narkotyk, Jak chcesz, Gdyby tylko oraz Nigdy nie wiadomo. David bezustannie zadaje sobie pytanie, czy jest odpowiedzialny za nałóg syna. Czy zawinił rozpad małżeństwa rodziców Nica? Czy można było jakoś zapobiec zbliżającemu się dramatowi? Czy cała rodzina musi cierpieć z powodu uzależnienia najstarszego dziecka?


"Moje uzależnienie od jego uzależnienia nie służyło nikomu. Uzależnienie Nica stało się dla mnie czymś o wiele ważniejszym niż reszta." – ten cytat idealnie opisuje całą książkę.


Jest to wstrząsająca historia o bólu i cierpieniu. Nie jest to książka dla każdego. Dla jednych będzie nudna, dla innych wciągająca. Trudny temat, ale jak najbardziej na czasie. Mój piękny syn bardzo dokładnie prezentuje trud rodziny, która zmaga się z uzależnieniem Nica.


Mam trochę uwag do tłumaczenia, które momentami kłuje w oczy. Spolszczone angielskie słowa takie jak "mityngi" (jak dla mnie wygląda to nienaturalnie – już lepiej wygląda: miting), Wonder Women jako Cud Kobieta (takiej wersji to jeszcze nie słyszałam :D) itp.

Podsumowując: książka nie jest przeznaczona dla wszystkich. Trudna do czytania, pełna cierpienia. Aby historia była kompletna polecam przeczytać pamiętnik Nica – Na głodzie (recenzja wkrótce), który dopełnia Mój piękny syn i jest moim zdaniem dużo bardziej wartościowszym zapisem zmagań Nica.

Ilość stron: 447
Wydawnictwo: Poradnia K
Premiera: 16 stycznia 2019 r.

Dziękuję za książkę, Poradnia K Wydawnictwo.

Zapraszam na mój Instagram oraz na Instagram Poradnia K Wydawnictwo.

Pierwsza tak szczera historia buntu młodego, dorastającego chłopaka opowiedziana przez ojca, który za wszelką cenę próbuje walczyć z uzależnieniem syna.

Porywająca i rozdzierająca serce opowieść o miłości rodzica do dziecka, studium zdobywania życiowej mądrości. Przejmujące świadectwo ojca, który zadaje sobie pytanie, co zrobił albo czego nie zrobił, że jego wspaniałe, zdolne i wrażliwe dziecko zaczęło się buntować, popełniać błędy i pogrążać w uzależnieniu. Czy jest odpowiedzialny za nałóg własnego syna? W styczniu na ekrany kin wejdzie film oparty na dwóch bestsellerowych książkach – świadectwach ojca i syna, Davida Sheffa i Nica Sheffa. W role bohaterów wcielą się Steve Carell i Timothée Chalamet. 

Druga książka zatytułowana Na głodzie to pamiętnik młodego Nicka - pełna nadziei droga wyzwalania się z nałogu.

[2517] Nowy post: Born to be yours

0 | Skomentuj

SweetBee przedstawia Rozdział 16

— Muszę lecieć — powiedziałam i odwróciłam się w stronę schodów. Nie zaszłam daleko, bo ramiona Artura owinęły się wokół mojego pasa. Byłam uwięziona w uścisku, a chłopak trącał mnie nosem w szyje. Zachichotałam cicho i poddałam się, czekając.
— Podwieźć cię na warsztaty po zajęciach? — wymruczał mi do ucha.
— Startujesz na dżentelmena roku? — spytałam zadowolona z propozycji.
— Raczej na chłopaka roku, ale dżentelmen też obleci — powiedział cicho. Zamarłam. Czy w ten sposób sugerował, że chce, żebym została jego dziewczyną, czy moja wewnętrzna Grażyna wszystko nadinterpretuje?
Odwróciłam się przodem do niego, by ocenić jego minę. Cóż, nie wyglądało, jakby żartował. Patrzyliśmy na siebie w ciszy. Niezręcznie długo zajęło mi wydukanie odpowiedzi.
— Czyli przydałoby się, abym wzięła udział w konkursie na dziewczynę roku? — uśmiechnęłam się niepewnie. Jego oczy rozbłysły, a na twarzy pojawił się bezczelny uśmieszek.
— Nie ma presji — powiedział z zabawną miną, która świadczyła o tym, że właśnie tego po mnie oczekiwał.

Kategoria: Romans, Młodzieżowe

[2516] Nowy post: To jest prawdziwa przyjaźń – osłaniać innych nawet kosztem siebie.

0 | Skomentuj

SBlackLady przedstawia *53*

"Potter wyjął kieliszek z jej dłoni i odłożył go na stolik. Poprowadził ją w tę część salonu, przeznaczoną do tańczenia i wtuliła się w niego.
– Mam ochotę im wszystkim powiedzieć - wyszeptał James zniecierpliwiony, a ona pokręciła głową.
– To ich dzień... Wystarczy, że wiedzą twoi rodzice – odszepnęła mu, przypominając sobie, jak w trakcie wigilijnej kolacji wymsknęło mu się, że w przyszłym roku ich rodzina powiększy się. Cieszyła się bardzo, że Syriusz spędził Wigilię u Andromedy, bo była pewna, że szybko rozniosłyby się wieści. – Merlinie... Wzruszyłam się.
– Na naszym ślubie mniej płakałaś – zauważył James i mruknęła tylko "hormony". Czasami aż ją korciło, żeby sprawdzić, jak wiele jej wybaczy, jeśli powie, że to przez hormony. Na szczęście miała na to jeszcze siedem miesięcy."

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter, Czasy Huncwotów

[2515] Nowy post: Po prostu Gaara

0 | Skomentuj

Sayuri Shirai przedstawia Gosposia – rozdział 12.

Gaara został sam. Właściwie nie powinno go to już dziwić, ale nocami dojmujące uczucie bezradności i niechęci nie opuszczało go ani przez chwilę. W dzień miał zazwyczaj tyle papierkowej roboty, że nie miał za bardzo czasu na nic, poza wypisywaniem, albo przepisywaniem odpowiednich dokumentów. Od dłuższego czasu wieczory spędzał z Temari i Kankuro, a z rzadka również z Sayuri i wspólnie zastanawiali się nad każdym kolejnym krokiem w związku z tworzącym się ruchem oporu. Ale noce… Cóż, to naprawdę dziwne, ale nadal, pomimo tylu lat, nie przyzwyczaił się do nich.

Kategoria: Fanfiction, Naruto, Zbiory Opowiadań

[2515] Nowy post: Istniejemy póki ktoś o nas pamięta: Meadowes and Black

0 | Skomentuj

Adaline przedstawia Rozdział 35 „INWIGILACJA”

Regulus Black, kierował się w kierunku Big Bena, upewniając się co jakiś czas, że nikt za nim nie idzie. Głowę miał schowaną pod kapturem, mimo to od razu go rozpoznałam. Przez chwilę zastanawiałam się, czy powinnam to zrobić, ale wiedziałam, że jeśli nie spróbuję, nie dowiem się co takiego ukrywa młodszy Black. Powoli ruszyłam za nim, tak, by nie miał szans mnie zauważyć. Ciekawa byłam, gdzie mnie nogi poniosą w pogoni za Regulusem…

Kategoria: FF/Harry Potter/Czasy Huncwotów
© Mrs Black | WS X X X