[966] Recenzja: Zwierzę ofiarne – Henrik Fexeus

0 | Skomentuj

„Dziś nie mieściło jej się w głowie, jak dalece człowiek jest skłonny okłamywać samego siebie, by uratować związek”, czyli skandynawski thriller.


Henrik Fexeus to autor, z którym się spotkałam przy okazji cyklu Mentalista, który współtworzył z Camilą Lackberg. Te książki bardzo mi się podobały, dlatego nie zastanawiałam się długo przed sięgnięciem po jego najnowszą powieść. Zwierzę ofiarne jest pierwszym tomem z cyklu Mementoserien. Jak wypada w pojedynkę Hernik Fexeus?


Kiedy David otrzymuje e-mail od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że zna sekrety z jego dzieciństwa, nie wie, jak zareagować. Najchętniej zignorowałby wiadomość i skupił się na uporządkowaniu uczuć wobec pięknej znanej prawniczki Florence. Problem w tym, że David nie pamięta swoich pierwszych dwunastu lat życia. Ciekawość okazuje się silniejsza – i mężczyzna odpowiada na e-mail.
Niedługo potem kobieta, która się z nim skontaktowała, znika bez śladu, a David zostaje głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna śledzić jego i wszystkich, na których mu zależy. Z pomocą Florence musi odkryć, kto za tym wszystkim stoi – i co wspólnego ma z jego utraconymi wspomnieniami.
W cieniu czai się tajemnica sprzed dziesięcioleci, a ci, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego, mają naprawdę wiele do stracenia.


Uwielbiam skandynawskie thrillery, a Zwierzę ofiarne idealnie wpasowuje się w ten gatunek. David, nasz główny bohater to programista pracujący zdalnie, który nie pamięta swoim pierwszych 12 lat życia. Nie jest z nikim związany na stałe. Florence jest prawniczką, z którą nasz główny bohater czasami się spotyka. Pewnego dnia David otrzymuje tajemniczą wiadomość, a chwilę później zostaje głównym podejrzanym w śledztwie, kiedy to nadawca tej wiadomości znika. Akcję śledzimy z trzech perspektyw Davida, Florece oraz Pauliny. Każda kolejna strona dostarcza nam nowych tajemnic, odkrywamy sekrety z przeszłości i ujawniamy manipulacje. Bohaterowie są realistyczni, dzięki czemu łatwo ich polubić i kibicować im.

Sam początek powieści może być nieco nudny, ale warto jest nie odkładać jej. Później akcja nabiera rozpędu, a klimat robi się mroczny i duszący. Napięcie budowane jest powoli i do samego końca jest wyczuwalne. Henrik Fexeus to ekspert w dziedzinie psychologii, gwiazda szwedzkiej telewizji, która „czyta w myślach”. Uczy innych jak rozumieć i manipulować ludzkim zachowaniem za pomocą mowy ciała i perswazji. I właśnie to dostajemy w jego książce. Ukazuje, jak łatwo manipulować czyimiś wspomnieniami. Mąci w głowie czytelnikowi, sprawiając, że tak naprawdę nie wiemy, komu możemy zaufać, kim jest ten zły i czy na pewno jest on tym złym. Zwierzę ofiarne zmusza do refleksji, przedstawiając dylematy moralne.

Zwierzę ofiarne to dobry skandynawski kryminał z wątkami thrillera psychologicznego. Jestem mile nim zaskoczona i na pewno sięgnę po kolejne książki z tego cyklu. Jeśli lubicie mroczne i niejednoznaczne historie, to ta powinna przypaść Wam do gustu. Fani thrillerów i kryminałów odnajdą się w niej dosyć szybko.



Ilość stron: 511
Wydawnictwo: Czarna Owca

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca :)











[965] Recenzja: True Beauty tom 10 & 11 – Yaongyi

0 | Skomentuj

 „Mam wrażenie, jakbym coś straciła i czuję taką okropną pustkę... Jakbym miała dziurę w sercu...”, czyli kolejne epizody True Beauty.


True Beauty to jedna z najpopularniejszych k-dram, która powstała na podstawie webkomiksu Yaongyi. To cykl, który od kilku miesięcy stale jest na mojej liście. Na szczęście Wydawnictwo Jaguar nie karze nam zbyt długo czekać na kolejne tomy. Jeśli nie czytaliście poprzednich epizodów, to nie ma sensu, abyście sięgali po tomy 10 i 11, ponieważ jest to kontynuacja losów znanych nam już bohaterów.


Przebojowy koreański komiks o samoakceptacji, pewności siebie i miłości. Ponad 6 miliardów (!) odsłon na Webtoonie! Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i rówieśników. Uważano ją za niewystarczająco ładną. Chcąc uciec od swojego wizerunku, zaczyna uczyć się makijażu z tutoriali. A to diametralnie zmienia jej życie. Tom dziesiąty. Seojun, który zakończył swój pierwszy występ w programie Prince of Prince ogromnym sukcesem, jeszcze przed debiutem staje się obiektem zainteresowania i uwagi wielu osób. Joo-kyung, choć jest jej przykro, że nie mogą mieć normalnego związku jak inni, z całego serca wspiera Seojuna. Wtedy jednak na konto SNS Joo-kyung przychodzi anonimowa wiadomość. „Czy chodzisz z Seojunem?“ – to nagłe pytanie budzi w niej niepokój, ale dziewczyna stara się je zignorować. Niestety, spokój trwa tylko chwilę – wkrótce w internecie zaczynają pojawiać się plotki o tym, że oni naprawdę się spotykają… Czy Joo-kyung zdoła utrzymać swój związek z Seojunem? Tom zbiera odcinki 122-135 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.

Tom jedenasty. Choć Seojun i Joo-kyung się rozstali, Seojun wciąż nie potrafi wyrzucić byłej dziewczyny z serca. Także Suho nadal żywi do niej uczucia. Tymczasem Joo-kyung pragnie pozostać tylko ich przyjaciółką, co prowadzi do trudnych sytuacji. Czy troje bohaterów będzie w stanie się przyjaźnić, jak pragnie Joo-kyung? Tom zbiera odcinki 136-148 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.


Podoba mi się to, że z każdym kolejnym tomem historia dojrzewa — nie jest to już tylko opowieść o urodzie i o tym, jak dzięki niej jest w życiu łatwiej. Yaogyi podejmuje takie tematy jak radzenie sobie z presją i ambicjami. Obserwujemy, jak wielką rolę w życiu odkrywają emocje i jak trudno jest czasami nad nimi zapanować. Bohaterowie są pełni sprzecznych uczuć — dzięki temu można łatwo się z nimi utożsamiać.


W dziesiątym tomie nasza główna bohaterka będzie zmagać się ze swoim związkiem. Seojun jest już dosyć rozpoznawalną osobą, a jego związek z Jugyeong nie może być do końca normalny. Medialna burza wisi nad naszymi postaciami. Jeśli śledzicie losy idoli i idolek w Korei to wiecie, z czym to się wiąże. Nie jest łatwo być kimś w relacji, będąc jednocześnie popularnym. Jedenasty tom zwraca uwagę na problem stalkingu, który w Korei jest dosyć poważny. Jugyeong przeżywa rozstanie ze swoim chłopakiem, próbując rozwijać swoje pasje. To właśnie tam poznaje nową koleżankę, która jest osobą dosyć dziwną i nadaje temu tomowi trochę mroczniejszych aspektów. Akcja jest dynamiczna, a czytelnicy przekonają się, jak trudno jest zaufać innym. Świetnie został oddany tutaj problem nękania i ciemnej strony sławy.


Yaogyi po raz kolejny przemyca w swojej historii ciężkie i trudne tematy, sprawiając, że jest to lektura warta uwagi. Każdy kolejny tom utwierdza mnie w przekonaniu, że to ten webkomiks zasługuje na swoją popularność. Jeśli jeszcze nie znacie True Beauty, to polecam Wam zacząć przygodę od pierwszego tomu. Natomiast jeśli lubcie k-dramy to myślę, że to będą komiksy, które przypadną Wam do gustu. Ja już wypatruję kolejnych epizodów.



Ilość stron (tom 10): 295

Ilość stron (tom 11): 296

Wydawnictwo: Jaguar



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Jaguar ;)





Zajrzycie na mój profil na Instagramie oraz na profil Wydawnictwa Jaguar :)










[964] Recenzja: Rozpacz – Klaudia Muniak

1 | Skomentuj

„Polski wymiar sprawiedliwości czeka szalenie trudna sprawa”, czyli thriller psychologiczny z elementami medycznymi.


Klaudia Muniak ma na swoim koncie już kilkanaście książek — głównie thrillery. Rozpacz to dla mnie czwarte spotkanie z jej twórczością. Jest to również pierwszy tom nowej serii z Wiktorią Błońską.


Miłość matki nie zna granic. Nawet tych, których nigdy nie powinno się przekraczać.

Bogna, młoda opiekunka, trafia do domu rodziny Maliszewskich. Trzyletnia Rozalka jest oczkiem w głowie rodziców, podczas gdy starszy Tymon schodzi na drugi plan. Z pozoru idealne życie w luksusowej rezydencji skrywa niepokojące tajemnice. Co tak naprawdę wydarzyło się w tej rodzinie kilka lat temu? I dlaczego nikt nie chce o tym mówić?

Kinga Urbaniak, matka, która straciła dziecko, zrobiłaby wszystko, by ukoić swój ból. Kiedy umiera w niejasnych okolicznościach, sprawą interesuje się Wiktoria Błońska, lokalna dziennikarka, której dociekliwość nie wszystkim się podoba. Śledztwo Błońskiej nabiera tempa, gdy włącza się w nie Sonia Gralewicz, przyjaciółka denatki, zdeterminowana, aby odkryć prawdę.

Błońska i Gralewicz wkraczają w świat rodzinnych sekretów, mrocznych eksperymentów i ludzi, którzy rozwiązują problemy za pomocą ognia. Szybko okazuje się, że tam, gdzie wszyscy milczą, tylko rozpacz mówi prawdę.


Nasza główna bohaterka to dziennikarka, która natrafia na sprawę kobiety, która krótko po śmierci swojego dziecka ginie. W rozwiązaniu zagadki pomaga jej przyjaciółka zmarłej, dzięki której mroczne tajemnice wychodzą na jaw. Z drugiej strony mamy Alicję, matkę dwójki dzieci, która faworyzuje jedno z nich. Autorka ukazuje w swojej historii wielką rozpacz i ból po stracie dziecka. Całość okraszona jej medycznymi nowinkami, które urozmaicają treść. Porusza ciężkie i trudne tematy — dużo emocji i dylematów moralnych. Bohaterowie stawiani są przed wyborami, które nie zawsze są prawidłowe.



Szybko można wczuć się w tę historię. Od początku jest to historia intrygującą, a każda kolejna strona przybliża nas do... nieco otwartego rozwiązania. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach Klaudia Muniak wytłumaczy parę kwestii, ponieważ to zakończenie troszeczkę mnie rozczarowało. Możemy zaobserwować tutaj mnóstwo kontrastów: bogactwo i przepych kontra chłód i strach. Myślę, że ta opowieść dużo bardziej uderzy w osoby posiadające dzieci.



Rozpacz to mroczna opowieść, która zmusza do refleksji. Zastanawiamy się, do czego może się posunąć matka, jak bardzo boli strata czy też ile jak wiele można poświęcić dla miłości. Ukazuje, jak łatwo można przekroczyć granicę, której nigdy nie powinno się przekraczać. Jeśli lubcie thrillery psychologiczne to Rozpacz powinna Wam się spodobać. Jestem ciekawa kolejnych książek w tej serii i mam nadzieję, że długo nie będziemy musieli na nie czekać.



Ilość stron: 317

Wydawnictwo: Czwarta Strona



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona :) 





© Mrs Black | WS X X X