„Trzeba się wystrzegać metafor, bo zatykają rury rozumienia”, czyli Chyłka i Zordon w natarciu... po raz dwudziesty.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona :)
„Trzeba się wystrzegać metafor, bo zatykają rury rozumienia”, czyli Chyłka i Zordon w natarciu... po raz dwudziesty.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona :)
Pies Baskerville'ów to trzecia pełnoprawna powieść z uniwersum Sherlocka Holmesa. Jest to już kolejna książka wydawana przez Wydawnictwo W.A.B. w nowej odsłonie. Razem te książki prezentują się świetnie na półce. Jestem wielką fanką Sherlocka Holmesa. To właśnie od książek Arthura Conan Doyle'a zaczęła się moja wielka miłość do kryminałów. Czytam i oglądam wszystko, gdzie pojawia się ten najsłynniejszy detektyw. Na pewno kojarzycie tę postać nie tylko z książek, ale i z filmów (z Robertem Downeyem Jr.) czy też popularnego serialu BBC (z Benedictem Cumberbatchem i Martinem Freemanem).
Sherlock Holmes musi zmierzyć się z rodzinną legendą o psie z piekła rodem.
Na posępnych wrzosowiskach hrabstwa Devonshire od pokoleń krąży opowieść o demonicznym psie, który prześladuje ród Baskerville’ów. Gdy Charles Baskerville ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, sprawa trafia do Sherlocka Holmesa i doktora Watsona.
Mężczyźni rozpoczynają śledztwo i trafiają do miejsca, w którym zaciera się granica między rzeczywistością a tym, co nadprzyrodzone i niepojęte.
Tym razem nasz duet ma za zadanie rozwiązać legendę o tajemniczym psie, który poluje na najbogatszych. Czyhająca na mokradłach bestia budzi niepokój mieszkańców. Nasi bohaterowie nie wierzą w nadprzyrodzone wyjaśnienia i sami biorą sprawę w swoje ręce. Klimat tej części jest mroczny — tajemniczy dwór, mgła i dziwne odgłosy budują napięcie. Fanom gotyckich klimatów powinno się spodobać. Nie ukrywam, że jest to moja ulubiona część przygód tego genialnego detektywa. Może akcja tutaj nie jest zbyt szybka, to jednak ma ona swój klimat.
Sherlock Holmes wraz ze swoim wiernym towarzyszem Johnem Watsonem będą musieli wykazać się dedukcją, sprytem oraz umiejętnością dostrzegania tego, czego inni nie widzą. Opowieść jest pełna grozy i zagadek, a niepewność czuć na każdym kroku. Myślę, że spodoba się ona nie tylko fanom typowych powieści kryminalnych. Arthur Conan Doyle potrafi zainteresować czytelnika i, mimo że to powieść napisana 1902 roku to pozostaje ona ponadczasowa. Zagadka jest angażująca, a sam styl pracy detektywa intrygujący. Jeśli jeszcze nie znacie tego klasyka, to warto się z nim zapoznać.
Ilość stron: 286
Wydawnictwo: W.A.B.
Zagubiona to pierwsza książka Amity Gaige wydana w Polsce. Autorka ma na swoim koncie kilka powieści i za swoją twórczość jest w Ameryce wyróżniana.
Wyprawa, która miała być przełomowym wydarzeniem w życiu Valerie Gillis, niespodziewanie zmienia się w koszmar. Zagubiona na szlaku Appalachów, zdana na łaskę natury kobieta musi zmierzyć się z narastającym lękiem, że nie zostanie odnaleziona.
Na czele poszukiwań staje porucznik stanowa Beverly Miller. To nie pierwsza sprawa zaginięcia w górach, jaką prowadzi, i choć z każdym dniem szanse na odnalezienie Valerie żywej maleją, Bev nie traci nadziei.
Historia Valerie przyciąga uwagę Leny, emerytki z Connecticut, która zaczyna uważnie śledzić doniesienia w mediach. Jej zainteresowanie szybko przeradza się w prywatne dochodzenie.
Perspektywy tych trzech kobiet tworzą kolejne fragmenty układanki, sugerujące, że zniknięcie Valerie wcale nie jest nieszczęśliwym wypadkiem.
Valerie Gillis wyrusza na szlak Appalachów, gdzie gubi się. Samej pośród natury przyjdzie jej się zmierzyć z własnymi lękąmi. Historię śledzimy z perspektywy trzech kobiet — zaginionej Valerie, porucznik Beverly oraz emerytki Leny. Dzięki czemu dogłębnie możemy śledzić zarówno los zagubionej kobiety, jak i śledztwa, które za ma za zadanie ją odnaleźć. Każda z tych kobiet mierzy się z własnymi problemami, dzięki czemu są one postaciami bardzo realistycznymi i łatwo można się z nimi utożsamić. Napięcie budowane jest powoli, akcja tutaj nie pędzi niczym rollercoaster. Spodziewałam się nieco innego stylu — ta powieść to kilka gatunków: połączenie thrillera psychologicznego z powieścią obyczajową doprawioną nutą wpisów z pamiętnika. Do tego mamy także wstawki z rozmów telefonicznych, notatek w sprawie, czy też przesłuchań.
Autorka ma piękny styl, a to jak opisuje przyrodę, pozwala idealnie wyobrazić sobie to, co widzą nasi bohaterowie. Appalachy są pełnoprawnym bohaterem tej powieści — piękne i jednocześnie niebezpieczne. Sprawiają, że człowiek może szybko zgubić orientację. A później zostaje już zdany tylko na siebie. Naszej bohaterce to przygoda pozwoli zmierzyć się z lękami i poczuć się wreszcie wolna. Zagubiona to książka, która zmusza do refleksji, napisana ładnym językiem i w nieco innej formie. Spodziewałam się po niej czegoś innego, ale również nie zawiodłam się.
Ilość stron: 343
Wydawnictwo: Otwarte