[2158] Nowy post: Szept ostrza

0 | Skomentuj

Karolina przedstawia Rozdział X cz. 1

– To niegodne tak mówić do mężatki – wtrącił Milan, a w jego głosie zabrzmiała złość.
– To chyba nie twoja żona, eeeee, rycerzyku.
– Licz się ze słowami, Zerand – powiedział Derwan, a jego kompan zaczął otwierać i zamykać usta jak ryba wyciągnięta z wody. – Właśnie, starcze – dodał kolejny mężczyzna. ­– Ta kobieta jest żoną Derwana, a chłopak to rycerz z samej Gwardii Królewskiej. Jak nie okażesz im należytego szacunku, zabiję cię.

Kategoria: Przygodowe

[2157] Nowy post: Słodki Pamiętnik

0 | Skomentuj

Fochatka przedstawia Rozdział 34

Czułam jak moja skóra pęka, krzyczałam jak opętana bezskutecznie starając się zrzucić napastniczkę. Krew spływała mi do ust, zostawiając nieprzyjemny posmak oraz wpadała do nosa. Myślałam, że już po mnie...

Kategoria: Fanfiction, Słodki Flirt

[2156] Nowy post: Gdy kochamy

1 | Skomentuj

Johanna Liesel Malone przedstawia 3. this is my idea

– Czyli on zapytał, czy nie potrzebujesz pomocy, odmówiłaś, więc poszedł do swojego mieszkania, a ty poszłaś za nim i jednak przyjęłaś tę pomoc. Dostałaś herbatę, a potem odwiózł cię pod galerię. Tak było?
– Jeszcze dał mi swój numer telefonu – uzupełniłam. – Ale ogólnie to tak było.
Moja przyjaciółka oparła dłonie na biodrach i spojrzała na mnie podejrzliwie. [...]
– Ale przyznaj, oczarował cię? – zagadała.
Uśmiechnęłam się tylko w odpowiedzi, na co ona pokiwała głową ze zrozumieniem.
– Oczarował cię – stwierdziła. Szturchnęła mnie w ramię, śmiejąc się. – Ktoś tu się zakochuje!
– Weź przestań – odparłam, również ją szturchając. – Nie zakocham się w nieznajomym i starszym mężczyźnie tylko dlatego, że był pomocny i czarujący, bez przesady.

Kategoria:  Yaoi, Obyczajowe, Romans, Erotyka, LGBT

[1658] Nowy blog: Nie mów bogom

0 | Skomentuj
Autor: weru

Tytuł: Nie mów bogom

Status: Trwające


{kliknij, aby zobaczyć bloga}
Opis:   Życie samo w sobie nie jest proste ani przewidywalne, a gdyby dołożyć do niego magię i bogów... wcale nie stałoby się łatwiejsze. Gdy Ainsley pierwszy raz w życiu zostaje zaatakowana przez potwora, jej dotychczas spokojne życie zmienia się diametralnie. O istnieniu dziewczyny przypomina sobie cały mitologiczny świat na czele z Pandorą, znaną z ustawicznego wtrącania wszędzie swoich przysłowiowych trzech groszy. Stróż w postaci ducha, wyjazd do obozu dla dzieci bogów czy plotka o przepowiedni, która rzekomo ma dotyczyć właśnie jej, to nie jedyne rewelacje, jakie na nią czekają; jednak nie to jest najgorsze. Ainsley dopiero ma się dowiedzieć, że w jej życiu nic nie jest tym, czym się wydaje, a wszystko, czego była pewna, okazuje się jedynie zręczną manipulacją.

[2155] Nowy post: Rock Penetrowany Pędzlem

0 | Skomentuj

Kunoichi przedstawia Część II. Granice

Ren zapalił kilka świec i włączył muzykę, a ja spojrzałem w lustro. No, Kocie, NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ.
Drgnąłem, gdy podał mi kieliszek wina. Naprawdę się postarał, bo zaplanował wszystko. Ja byłem niespokojny i czujny, ale jednocześnie podjarany. Chyba zawsze na początku się bałem.
– Denerwujesz się? – spytał.
Wino mi nie smakowało.
– Trochę – powiedziałem, a Ren usiadł w fotelu i przywołał mnie do siebie.
– Chodź. – Uśmiechnął się.
Podszedłem bliżej i usiadłem mu na kolanach.
– Co mogę zrobić, żebyś nie był spięty? – spytał łagodnym głosem.
– Obciągnąć mi?
Parsknął śmiechem, a ja wydąłem wargi. Fajnie, że był w dobrym nastroju, ale ja tu umierałem ze strachu.
– Wiesz, że nie musisz się bać. Będzie miło. – Pogładził mnie po włosach, a potem wziął obrożę.
Tę czarną, skórzaną, moją pierwszą prawdziwą obrożę. Drgnąłem i spojrzałem mu w oczy, a on uśmiechnął się miękko i nieco cwanie. Od razu poczułem, jak szybko wali mi serce.
Cieszył się. Drań.
Zakładał mi ją powoli i czule. Potem zdjął mi gumkę z włosów i pogładził po policzku.
– Rozbierz się – powiedział, muskając palcami moją szyję. – Powoli – dodał i spojrzał na mnie tak, że dostałem zawrotów głowy.

Kategoria:  Yaoi, Obyczajowe, Romans, Erotyka, LGBT

[2154] Nowy post: Steven Patrick Morrissey - fanfiction

0 | Skomentuj

Ann Flo  przedstawia ROZDZIAŁ II - AMBITIOUS OUTSIDERS

Na dworze zapadał zmrok. Wilgoć w powietrzu zwiastowała deszcz. Zamiast iść do domu, skryłem się za drzewem, jak zwykły zboczeniec, i obserwowałem Annie. Stała w otoczeniu koleżanek. Chichotała. Opowiadała coś z ożywieniem. Potem grupka ludzi zasłoniła mi na nią widok. Kiedy odeszli, Annie była sama, zagryzła wargi i założyła ręce, jakby osłaniała się od zimna, a z jej oczu emanowała totalna rozpacz. Czy naprawdę inni tego nie widzieli? Czy tak, jak ja przedtem, nabrali się na tę otoczkę, co dookoła siebie roztaczała? Naprawdę skutecznie nabierała wszystkich. Annie ruszyła powolnym krokiem. Pospieszyłem za nią. Padały na nas pierwsze krople deszczu, zimne i wielkie. Po chwili byliśmy kompletnie przemoczeni.
Annie chyba to nie obchodziło. Nie przyspieszała, zachowywała się obojętnie. A ja wierzyłem, że zachowując odległość kilku kroków, pozostanę nieodkryty. Ale pomyliłem się. W pewnym momencie, przy przystanku, na który pewnie szła, zatrzymała się i spojrzała za siebie. Chociaż byłem gotowy do ucieczki, nie zrobiłem nic, po prostu nic. Dość długo staliśmy tak, ociekający deszczem, i patrzyliśmy na siebie wzajemnie. Annie nie była zaskoczona, jedynie zdenerwowana. Niemalże zabijając mnie wzrokiem, spytała:
− Czego chcesz?
− Cóż... chcę, żebyśmy byli przyjaciółmi, opowiadali sobie o swoich sekretach i spotykali się po szkole.

Kategoria: Dramat, Fanfiction, Steven Patrick Morrissey

[2153] Nowy post: Wstegeszczu

0 | Skomentuj

Wstegeszczu przedstawia "Cztery" Rozdział 6

Dochodziło południe, ale w cieniu drzew panował chłód. Szły żwawym krokiem nie odzywając się do siebie. Nidalei się obraziła, Magnolia nie wiedziała, co powiedzieć, Kora śpiewała dalej o kotletach mielonych, a Ori-Ann podrzucała swój nóż do góry. Las się przerzedził, szły po płaskim terenie. Mijały mrowiska, dziuple i gniazda, co chwilę jakaś gałązka pękała pod ich stopami. Słychać było szum płynącej wody. Jednak mimo tego, że przeżywały przygodę bez nauczycieli, lekcji i obowiązków, za to z magicznymi mocami i pięknymi widokami, mimo tych wspaniałości po kilku godzinach jednostajnego marszu przestały mieć ochotę na cokolwiek.
– Dokąd idziemy? – zapytała Magnolia.

Kategoria: Inne

[2152] Nowy post: Melodie duszy rozpoczęły koncert

0 | Skomentuj

Ew. przedstawia Nie tylko miłością człowiek żyje, PART I

– Chyba jestem za stary na takie zabawy – wyszeptał po jakimś czasie James, obejmując żonę w pasie i układając głowę na jej piersiach. – Czuję się, jakbym przebiegł maraton.
Lily zachichotała mimowolnie, choć zaraz ziewnęła szeroko, przymykając oczy.
– Oby nie, bo jak wstanę, liczę na kolejną rundę.
– Pani jest tak bardzo niewyżyta, pani Potter.

Kategoria: Erotyk, Fanfiction, Harry Potter, Lily i James Potter

[1657] Nowy blog: fuckingtriangle

0 | Skomentuj
Autor: AlessiaBonn

Tytuł: fuckingtriangle

Status: Trwające


{kliknij, aby zobaczyć bloga}
Opis:   Olivia jest młodą dziewczyną, która przeprowadza się na drugi koniec stanów, bo chce się "usamodzielnić". Prawda jest jednak taka, że ucieka ona przed pieprzonym trójkątem, w jaki weszła nie do końca zdając sobie z tego sprawę. W nowym miejscu spotyka Justina, który jak się później okaże będzie jej przyszłym szefem. Czy w nowym miejscu odzyska spokój? Czy ponownie będzie musiała zadecydować czy wybrać sercem czy rozumem?
*fragment opowiadania:
– Olivia ja naprawdę chciałbym ci pomóc. Jeśli masz jakieś problemy postaraj mi się zaufać, a ja pomogę je rozwiązać.
- Nie mam żadnych problemów, a ty jesteś moim szefem, a nie przyjacielem do pocieszania. –odparła sucho i wiecie co? Zabolało.
- Nie mogę być jednym i drugim? – zapytałem z nadzieją.
- Oczywiście, że nie. Nie mam zamiaru zwierzać się swojemu szefowi z tego co mi doskwiera, albo cieszy. Jesteśmy tylko szefem i sekretarką, nie zapominaj o tym Justin. Nic nas nie łączy i nie będzie łączyło. Jestem tylko twoją pracownicą, a ty mi płacisz.
- Czyli gdybym ci nie płacił wcale nie spędzałabyś ze mną czasu, tak? To chciałaś mi dosadnie przekazać?
- Właśnie tak.

[2151] Nowy post: Miasto Mroku

0 | Skomentuj

Szymon Gibki przedstawia Rozdział 3.4

W międzyczasie ktoś wsunął palce w szparę między uchylonymi drzwiami i rozsypał fioletowy proszek. Z niewiadomych powodów on zaczął unosić się w powietrzu i kierować w stronę Zayna oraz Daniela.
Najpierw dotarł do Nortona, który zmrużył oczy i zaczął delikatnie drapać swoją prawą rękę. Swanson tymczasem zaczął kichać, a jego oczy załzawiły.

Kategoria: Fantasy, Młodzieżowe, Obyczajowe, Przygodowe
© Mrs Black | WS X X X