[1955] Nowy post: Historie najemnika

0 | Skomentuj

Raijin przedstawia 3. Piętno przeszłości

Też byś chciał być takim pozerem przecież.
Nawet jeśli… przecież mogę zmienić swoją twarz.
Ale nigdy nie będziesz nim.
W milczeniu pochłonął swoje śniadanie i pospiesznie odszedł od stołu. Nie wiedząc, że jest obserwowanym, wyszedł przez drzwi Wielkiej Sali. Wiedząc, że zaczyna dzień eliksirami, z których nie był nawet średnim uczniem, szedł z jeszcze gorszym nastrojem. Zadawał sobie w duchu pytanie, czy ten dzień może być jeszcze gorszym.
Po godzinie eliksirów z profesorem Slughornem, wyszedł z głową spuszczoną jeszcze niżej. Wywlókł się z sali jako jedna z ostatnich osób, które nie były faworytami Starego Ślimaka. Był już naprawdę blisko schodów prowadzących do zamku, kilka kroków od pierwszego stopnia.
– Świnko, dokąd tak pędzisz? – Usłyszał za plecami ten sam głos, co podczas śniadania. Nie zdążył się odwrócić w jego kierunku, gdy jakieś silne ramię chwyciło go za kołnierz i zaciągnęło w ciemność poza korytarzem.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

[1954] Nowy post: Szept Czasu

0 | Skomentuj

PanJaakub przedstawia  Rozdział IV - Wyrok

- Czekałem aż się obudzisz – westchnął poeta.
- Ja chyba straciłam wczoraj przytomność… - głuche pulsowanie w skroniach przeszkadzało jej w myśleniu. – Co się działo po tym… jak… złapali nas?
- Cóż, gdy wrzucili nas na wóz, już po zasadzce przed bramą, przewieźli nas przez całe miasto, krzycząc i ciesząc się co najmniej tak, jak gdyby sami pokonali Emhyra var Emreisa i zajęli cały Nilfgaard. Kiedy już dojechaliśmy pod mury zamku, udaliśmy się w stronę budynku więzienia.
Powiedzieli nam, że zostaniemy poddani osobistemu sądowi królowej Meve, a do tego czasu będziemy siedzieli w lochu. Potem jeden ze strażników ściągnął cię z wozu, uderzył w głowę i straciłaś przytomność. Zaraz po tobie kolej przyszła na Yarpena, na którego jeden cios nie wystarczył. Musiał porządnie po skatować zanim zemdlał. Zoltan był nieprzytomny, więc tylko rzucili go na ziemię. A potem wzięli się ze mnie… - Jaskrowi głos się załamał i dotknął swojego lewego policzka.

Kategoria: Fanfiction, Wiedźmin

[1953] Nowy post: Granica Olimpu

0 | Skomentuj

Rolaka przedstawia Rozdział 6 — Blizna

Pavor raptownie odsunął dziewczynę od siebie. Znał Penelopę od piętnastu lat, jednak jeszcze nigdy nie usłyszał od niej tak szczerego „przepraszam”. Nawet gdy dopuściła się największego głupstwa, starała się zachować pozory niewinnej osoby, kończąc rozmowę wrednym żartem. Tym razem jednak, bez najmniejszego powodu, dziewczyna zdecydowała się przeprosić Pavora, choć sam mężczyzna nie znajdował w jej czynach niczego, co wymagałoby przeprosin.

Kategoria: Fantasy

[1952] Nowy post: Afterlife

0 | Skomentuj

Edi przedstawia  15.Dont fight... We'll make it quick

Dalej wyglądał jak wrak człowieka. Moim zdaniem powinien wziąć prysznic albo coś. Bo śmierdzi wódką na kilometr i jest brudny. Poza tym, może to by go odprężyło.
Świadectwo wczorajszego wieczoru znajdowało się w salonie. Na stoliku przed kanapą były plamy po rozlanym alkoholu, pełna szklana popielniczka i dwie butelki po wódce. Klamka i Staszek wrócili na noc... Tylko czy nie bali się po chlaniu wsiąść do samochodu?
- Jak chcesz to moge posprzątać w salonie... - mruknąłem.
Długowłosy zatrzymał się wpół przecierania talerza. Pomyślał chwilę. Jego twarz wyrażała zmęczenie, słabość i ogromnego kaca. - Jakbyś mógł... Dzięki - Na te słowa wstałem z krzesła. Wiedziałem, że Karol nie nadaje się dzisiaj do życia, tym bardziej do sprzątania. Pewnie marzy tylko o tym aby zamknąć mnie spowrotem na górze i położyć się spać.
Na betonowej posadzce w salonie leżały też przewrócone butelki po piwach i dwie paczki po papierosach. Słońce wpadało przez okno znajdujące sie za kanapą, obok drzwi. Widziałem przez nie podwórko, kwiatki rosnące przed domem, chodnik i szopę, warsztat... drewniany budynek nie wiem jakiego przeznaczenia.

Kategoria: Młodzieżowe

[1951] Nowy post: Świat, z innej perspektywy, wygląda inaczej...

0 | Skomentuj

Książkoholiczka Black przedstawia Rozdział 35

"I jeszcze te kretyńskie komentarze dwóch rudych klonów: I tak siedzisz w tych lochach… Prawie tam trafiłaś… W sumie pasujesz do tych lochów, nie narzekaj… A niech ich Merlin kopnie. Pokój Wspólny Ślizgonów, a te wstrętne korytarze to duża różnica. A poza tym, nie musiała by przebywać w gabinecie profesora Snape’a. To nie było zabawne… Starasz się człowieku na tych lekcjach, wykonujesz te eliksiry, nic nie wysadzasz w powietrze, nie tworzysz śmiertelnie groźnych oparów, które mogłyby zabić całą klasę (tak jak pewien Puchon. Biedny naprawdę miał pecha, bo umiejętności mu nie brakuje). I co masz za to wszystko: „Minus pięć dla Gryffindoru i wypracowanie na trzy stopy pergaminu to tym eliksirze, Black”. Ciekawe, co by się stało, gdyby coś zepsuła? Śmierć przez utopienie w kociołku, to by napisali na jej akcie zgonu, z pewnością.

Kategoria: Fanfiction, Harry Pottter

[1950] Nowy post: Słodki Pamiętnik

0 | Skomentuj

Fochatka przedstawia Rozdział 32

Nataniel obudził się z osłupienia i wybiegł z piwnicy trzaskając drzwiami. Ja też poczułem się nie na miejscu, dlatego zebrałem swoje śmieci i ruszyłem do wyjścia. Mijając dziewczynę poczułem się dziwnie, naszła mnie ochota, żeby ich podsłuchać. Jednak nie mogłem tego zrobić, mimo to moja intuicja mówiła, że z tej rozmowy nie wyniknie nic dobrego.

Kategoria: Fanfiction, Słodki Flirt

[1949] Nowy post: Labirynt

0 | Skomentuj

zakręcona01 przedstawia Pierwszy rozdział

Zaczytała się w książce. Uwielbiała czytać, a oddalanie się w odległe światy i problemy sprawiało jej swego rodzaju przyjemność. Tego wieczora postawiła na „Tajemniczy ogród”. Czytała tę książkę dość dawno, jeszcze zanim poszła do Hogwartu. Egzemplarz, który trzymała w dłoniach, miał dla niej szczególne znaczenie, ponieważ dostała go od swojej babci. Niestety, zmarła, gdy Hermiona miała dziesięć lat. „Tajemniczy ogród” przypomina jej zawsze o babci, o szczęśliwych chwilach spędzonych w jej obecności.
Czytała około godziny. Nagle przypomniało jej się, że zostawiła list w salonie. Szybko się poderwała z łóżka i poszła po niego. Gdy zerwała z siebie kołdrę, wystraszyła Krzywołapa, który w efekcie uciekł pod szafę.
Z tego, co pamiętała, zostawiła go na szafce w salonie i nie myliła się. Spojrzała jeszcze raz na adresata i było tam wypisane starannym pismem Minerva McGonagall.

Kategoria: Fanficton, Harry Potter

[1546] Nowy blog: Slutty & The Beast

0 | Skomentuj
Autor: villemo

Tytuł: Slutty & The Beast

Status: Trwające


{kliknij, aby zobaczyć bloga}
Opis:   Jeden to towarzyski i krzykliwy gej z bogatą i ... puszczalską osobowością.
Drugi to cichy i małomówny facet zamknięty w sobie.
A może nie?
Jak bardzo pozory mogą mylić?
Slutty & The Beast to słodko-gorzkie opowiadanie o miłości pomiędzy dwoma bardzo różnymi facetami ;)

[1948] Nowy post: Cześć, jestem Rose Weasley. Żartuję, gdy czuję się niezręcznie.

0 | Skomentuj

Lithine przedstawia [20]"Przepraszam."

– Lubisz go? – zapytała miękko Rose, obejmując swojego ogromnego braciszka ramieniem.
– Przecież właśnie powiedziałem, że jest moim najlepszym przyjacielem – przypomniał jej.
– Nie to miałam na myśli, Hugo – westchnęła Rose. – Lubisz go?
– Nie jestem gejem – powiedział szybko, po czym dodał jeszcze, dla jasności: – Lubię dziewczyny.
– To, że lubisz dziewczyny nie znaczy, że nie możesz lubić chłopaków – powiedziała łagodnie, mierzwiąc jego rude włosy. Hugo nic nie powiedział. Siedzieli w ciszy, przez kilka długich minut.
– Nie… Nie powiesz niczego… mamie i tacie? – wyszeptał w końcu.
– Oczywiście, że nie – zapewniła go. – Obiecuję. Ale wiesz, że oni się tym nie przejmą Hugo. Nie będzie im przeszkadzać, że kogoś lubisz, tak długo, jak ta osoba będzie cię uszczęśliwiać.
– Chyba, że byłby to Malfoy – stwierdził, uśmiechając się przebiegle. Rose szturchnęła go łokciem w żebra, rumieniąc się wściekle.
Mały sukinsyn.

Kategoria: Fanficton, Harry Potter

[1947] Nowy post: Wschód słońca

0 | Skomentuj

Charlotte Petrova przedstawia Rozdział 24, Tajemnica

Ja już wiem. Tak naprawdę wiem od zawsze. Draco jest przepełniony czernią – ciemnością. Ale jest wiele rodzajów ciemności – ten chłopiec – mężczyzna właściwie – nosi w swoim sercu jej wiele odcieni. Od ciemności szaleństwa po tę namiętności. Ale już wkrótce jego ciemność ustąpi miejsca światłości. W jego sercu wzejdzie słońce, a to wszystko dzięki jednej osobie…
Życie jest przepełnione bólem, ale tylko dlatego by na końcu drogi było niczym podmuch letniego wiatru; ciepłe i delikatne.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
© Mrs Black | WS X X X