[010] Nowy post: Zatrute serca

Zatrute serca

Thais przedstawia 08

- Tak, mam doskonały pomysł - powiedziała rzeczowo. - Przestań mnie śledzić. Przestań ze mną rozmawiać. W ogóle przestań ze wszystkim. Nie żartuj, nie kpij, nie marudź, nie zwierzaj się, nic. Nie znamy się. Pewnej sierpniowej nocy użyczyłam ci kawałka dachu i to tyle, nic więcej nas nie łączy, rozumiesz? A to, co się dzisiaj stało, to... to też nic. Nie chcę mieć z tobą kompletnie nic wspólnego. Nie pasujesz mi do roli wybawcy i opiekuna, więc daruj sobie gadkę, którą właśnie układasz w tym tępym łbie. Wieża Astronomiczna to sekret i nie waż się nikomu o niej powiedzieć, bo przysięgam, że pożałujesz.
Ostra z niej laska, tak w sumie.
- Nie przychodź tu więcej. - Jej głos był przepełniony jadem.
Schyliła się, żeby sięgnąć po torbę, poczułem zapach lawendy i cytrusów, który zawirował mi w głowie. Chciałem ją zatrzymać, ale wewnętrznie wiedziałem, że miała rację. Trzeba było zakończyć to, co było między nami, zanim w ogóle się zaczęło. I dobrze.
Coś we mnie szeptało mi do ucha, że to zły pomysł, bardzo, bardzo zły pomysł. Kiedy Layken zatrzasnęła za sobą drzwi, przez myśl przemknęło mi dziwne skojarzenie.
Kirsten Williams. Martwa. W Hogwarcie.

Kategoria: FanFiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X