Patty przedstawia Rozdział 70
Zachowywałam zimną krew, moja twarz wyrażała… Tak naprawdę nic. Ale w środku miałam ochotę eksplodować, położyć się na podłogę i jak dziecko krzyczeć „Proszę, Marotti! Pozwól mi być z Fede!”
[…] Moje serce właśnie pękało na drobne kawałki. Jak mogli zrobić mi coś takiego?.. Kiedy moi rodzice podpisywali tę umowę, mówili, że nic takiego mnie nie czeka i mam pełnię praw. A teraz? Dowiaduję się, że muszę zostawić swojego chłopaka? Tak nie może być… Oni w ogóle mogą sobie na to pozwolić?... Ech, no jasne, że mogą, Lu… Pomyśl no czasem trochę.
Kategoria: Fanfiction, Violetta

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz