Victemia przedstawia Rozdział 8
,,Oczywiście Cento doskonale wiedział, z kim ma do czynienia. Jednakże było to dla niego kompletnie nieoczekiwane i wywołało u niego ogromny stres. Do tego stopnia, że jego usta na chwilę straciły kontakt z rozumem, nakłaniając go do mieszania słów i zaserwowania panu Majerczykowi kompletnej głupoty.
— Dzień dobry, jestem chłopakiem pana syna i przyjacielem pana córki.
Właśnie tak brzmiało zdanie, które w założeniu brzmieć miało ,,Dzień dobry, jestem chłopakiem pana córki i przyjacielem pana syna”. Innocenty od razu zganił się w myślach za przesadną formalność i zbyt rozbudowane przedstawienie się, kiedy zobaczył zdenerwowany wzrok pana Majerczyka."
Kategoria: Romans

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz