Victemia przedstawia Rozdział 13
,,— Wiktor, proszę... Naprawdę martwię się o niego. Nie mam pojęcia, co się dzieje. Mam wrażenie, że ukrywa przede mną coś bardzo ważnego... A jeśli ty nie wiesz, co to jest, nikt nie wie...
W końcu uścisk zelżał, więc Majerczyk mógł pozwolić sobie na to, żeby wstać i zamknąć siostrę w swoich silnych, opiekuńczych ramionach. Dziewczyna przyzwyczajona do tego gestu, automatycznie wtuliła się w niego mocniej, jak zawsze szukając u brata bezpieczeństwa i ukojenia. Po raz pierwszy znalazła ich tam mniej, niż zazwyczaj.
— Aga, dobrze wiesz, jak wiele jestem w stanie zrobić dla ciebie… Ale tym razem nie mogę. Obiecałem. Obiecałem mu, że oddam tę sprawę w jego ręce i nie będę interweniował. Innocenty porozmawia z tobą sam już niedługo, masz moje słowo. Ale póki co… Nie mogę dać ci więcej niż to zapewnienie — wyjaśnił."
Kategoria: Romans
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz