Gabsone nene przedstawia Dary
- Jak by cię tu nazwać, brzydalu? – Brzydal było niezłym przezwiskiem, ale potrzebowała jakiegoś imienia. Przyjrzała się stworzeniu, gdy uczepił się ostrymi paznokciami jej palców. Czuła wzrok rodziny na sobie. – Już wiem! Wyglądasz mi na Wiesława! Będziesz moim Wiesiem? Taaak, będziesz. – Pogładziła go pod bródką. – Trzeba ci załatwić szykowną obrożę i już możesz ze mną jechać do Hogwartu!
– Em… Jesteś pewna, że chcesz go tak nazwać? – Scorpius posłał siostrze dość niepewne spojrzenie.
– Tak! Chodź, Wiesławie. Pokażę ci twój nowy dom. Nie jest tutaj tak źle. Też się zdziwiłam. – Zaczęła się oddalać; głos dziewczyny niósł się po korytarzu. – Karmią nas nieźle. Wcale nie ma żadnych nagich wampirów i biednych króliczków, a…
– To nie było normalne. – Draco nie do końca wiedział, co się właśnie wydarzyło. Wciąż patrzył na drzwi, za którymi zniknęła Nora.
– Ona nie jest normalną dziewczyną. Ale za to ją kochamy. – Astoria uśmiechnęła się tak, jak tylko matka potrafi się uśmiechnąć.
Kategoria: FanFiction, Harry Potter

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz