Lady Justice przedstawia Rozdział 20
Alice:
Dzień rozpoczęłam od porannej porcji rozkazów. Każdy szef swojej ekipy, jak co dzień, zgłaszał się po zadanie, które miał wykonać. O 3:00 rozpoczęliśmy rozkładanie sprzętu. Wiadomo, że nie wolno pracować bez kawy i na pusty żołądek. Z tytułu tego, iż świetnie znam to miasto, zgłosiłam się do poszukania kawiarni, która dowiezie nam śniadanie. Bardzo pomógł mi, w tym celu, samochód oraz Carlos, który zadeklarował, że potowarzyszy mi. Scena oraz back stage nie były jeszcze rozłożone, nie miał co robić.
Wyruszyliśmy w poszukiwanie jedzenia w środku nocy. Nie mam pojęcia skąd, przyszedł nam do głowy pomysł, że cokolwiek, prócz pubów, może być otwarte. Błądziliśmy po mieście. Na szczęście byliśmy w samochodzie, a nie krążyliśmy na piechotę. Wyjechaliśmy poza obrzeża miasta.
Kategoria: Fanfiction, Metallica

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz