Sapphire przedstawia Rozdział XII
Gdy znikli z widoku spacerujących żołnierzy i kręcącej się służby, kobieta spróbowała podjąć z mężczyzną jakąkolwiek rozmowę.
— Logan, proszę — wyszeptała próbując spojrzeć w jego oczy. — Wiem, że gdzieś tam jesteś. Logan, posłuchaj mnie...
Najemnik szedł niewzruszony z głową uniesioną i wzrokiem utkwionym przed sobą.
— Pomogę ci — uniosła rękę wolną od żelaznego uścisku i choć było jej ciężko, to na moment przyłożyła dłoń do policzka Logana. — Obiecuję, że ci pomogę.
Logan na kilka sekund zwolnił swój marsz, na co Faith zareagowała szybszym oddechem. Ten jeden, niewielki znak był dla kobiety wszystkim czego potrzebowała. Wiedziała, że gdzieś w środku nadal jest mężczyzna, którego pamięta. Pragnęła spojrzeć w zielone oczy, ujrzeć zawadiacki uśmiech na wiecznie poważnej twarzy. Chciała by jej towarzysz wrócił.
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz