[416] Nowy post: Najskrytsze marzenie

Serka przedstawia Rozdział X

- Witaj Harry – rzucili jednocześnie, uśmiechając się do kolegi.
- Doszły nas słuchy – zaczął Fred
- Że przykuli cię do Fretki – dokończył George.
- Głupie wiewióry. Mówcie lepiej jak zdjąć to cholerstwo. – warknął zły Draco.
- Zluzuj majty barcie – powiedzieli bliźniacy jednocześnie.
- To nie są takie zwykłe kajdanki – tłumaczył jeden.
- Nie gadaj. Kto by pomyślał?! – sarknął Blondyn.
- Problem tkwi w tym, że nie da ich się zdjąć żądnym zaklęciem – kontynuował brat, nie zwracając uwagi na Fretkę.
- Jest tylko jeden sposób, żeby się ich pozbyć.
- George, powiedz to wreszcie, chcemy mieć to już za sobą – Harry denerwował się coraz bardziej. On znał te wynalazki Wesleyów. Oj znał je doskonale.
- Musicie się pocałować – obwieścili z uśmiechem.
- Co!? – Krzyknęli jednocześnie Draco i Harry.
- Nie ma mowy! – Wybraniec odsunął się jak najdalej Blondyna. – Nie pocałuję tej Fretki!
- Daj spokój Potter. Już to robiliśmy. – Pozostałe osoby stojące w gabinecie zdawały się nawet nie być zaskoczone. Co było dziwne – Jeden głupi całus i będziemy wolni. - Draco był ciut zdenerwowany, ale nie chciał dać tego po sobie poznać. Musiał pozbyć się tych kajdanek.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X