[417] Nowy post: Serce podyktuje ci odpowiedź...

Azura przedstawia Rozdział III

Drewniane łódki leniwie sunęły po ciemnej tafli jeziora Wokół słychać było słodki śpiew najad, które, tańcząc, rozpryskiwały wodę. Atmosfera była magiczna. Wszyscy uczniowie z zapartym tchem siedzieli w łódkach wpatrzeni w Hogwart otoczony różową łuną światła.
Gdy do cudownego śpiewu dołączył intrygujący pokaz przygotowany przez profesora Dumbledore, mugolaki z trudem łapały oddech zachwycone wszystkim. Złote słupy skrzącej się energii wystrzeliwały raz po raz w niebo, a spomiędzy nich wystrzeliwały srebrne iskierki
Nie to nie były iskierki! To śliczne motylki latały bardzo szybko pomiędzy uczniami, pozostawiając za sobą srebrzystoszare smugi. Gdy tylko ktoś dotknął jednej z wiązek szarości, ta radośnie strzelała, zmieniając się w garść lekkich piórek spadających na biednego ucznia.
– To niesamowite – szepnęła jedna z dziewczynek, zakłócając błogą ciszę.
– Rzeczywista pan psor się postarał.
Wszyscy z zainteresowaniem wlepili wzrok w Hagrida, ale olbrzym nic już nie powiedział. Właśnie zakończyła się ich podróż łódkami, a oni ze smutkiem uświadomili sobie, że już nigdy czegoś takiego nie przeżyją.
Stali teraz w jednej gromadce, drżąc na myśl, co będzie dalej. Tylko niektórzy z rodzin czystej krwi głośno gawędzili o tym do jakiego domu trafia. Inni zaś najchętniej dali by nogę.
Wtedy drzwi do Wielkiej Sali stanęły przed nimi otworem, a oni wstrzymali oddech.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X