Mała Migotka przedstawia #11 "Odzwierciedlenie przeszłości"
– Błahego powodu, powiadasz. – Jego ton nie wróżył nic dobrego. – Wiesz, Mario, wydaje mi się, że mamy zupełnie odrębne poczucie priorytetów. Ty uważasz, że wczorajsza sytuacja była błaha, ja natomiast uznałbym ją za niedopuszczalną. Przed ołtarzem i przed Bogiem przyrzekałaś mi uczciwość, a tymczasem już następnego dnia to przyrzeczenie złamałaś.
Zacisnęłam ze złości usta. To ja przychodzę do niego z duszą na ramieniu, chcę go przeprosić, wyciągam rękę, a w zamian on jeszcze mnie obwinia. Przecież się postarałam, zrobiłam to cholerne śniadanie, chciałam by był zadowolony, bo doskonale wiem, że też jestem winna wczorajszego zajścia!
– Przyrzekałam też miłość, a przecież cię nie kocham – powiedziałam z wyrzutem. – Ty także mnie nie kochasz, więc lista kłamstw jakie wypowiedzieliśmy przed ołtarzem ciągnie się w nieskończoność.
Kategoria: Romans, Dramat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz