Layali N. przedstawia Rozdział 4 "Skrytobójczynie z Domu Nocy"
– Orgazm. – Usłyszała.
– Co proszę?
– Naprawdę masz problemy ze słuchem? To był orgazm.
– Jak mogłam odczuć niby orgazm, skoro wcale nie… nie ten…
W Chinach wyprodukują ci proszek, który jeśli zalejesz wrzątkiem, zmieni się w główkę kapusty. Myślisz, że i proszku wywołującego orgazm nie stworzą? Skosztowałaś wyższego rodzaju Ekstazy. Wiesz, takiego narkotyku. Nasz jednak lepszy, bo nie zostawia żadnego posmaku ani wrażenia piasku. Ten Dom Nocy nie jest burdelem. To przykrywka. Moje dziewczęta owszem, zaciągają mężczyzn do łóżka, ale rzadko kiedy dochodzi do stosunku. To zabójczynie. Z bezwzględnością i perfekcyjnością żmii oczyszczamy świat z łajdaków pokroju Imperatora. A ten specyfik, którego miałaś okazje spróbować, podajemy właśnie facetom, by myśleli, że doszło do stosunku, kiedy z rana się obudzą.
– Nie rozumiem, przecież ich zabijacie…?
– Nie tak od razu...(...)
Kategoria: Fanfiction, Xiaolin Showdown
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz