Thais przedstawia 221
— Co to jest zombie? — zapytała Lake, przerywając ciszę.
— Chryste. — Lily pokręciła z niedowierzaniem głową. — A już myślałam, że jesteś jedną z tych normalniejszych dziewczyn mojego brata.
— Layken nie jest moją dziewczyną — powiedziałem, powoli tracąc cierpliwość. Brązowowłosa odwróciła wzrok, czerwieniąc się lekko.
— Ja może już pójdę — odezwała się, robiąc jakiś nieokreślony gest dłonią.
— Na pewno? — Nie chciałem, żeby szła sama przez zamek.
— Tak, na pewno. Dobranoc.
Patrzyłem, jak ginie w mroku, myśląc o tym rumieńcu.
— Nie jest taka zła — stwierdziła Lily.
— Ani słowa więcej.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz