[598] Nowy post: WAIPEU

Anika Choi przedstawia I hate you so much! Rozdział 4 "Having secrets sucks! Nobody can ever know them but one person"

Jak to było, kiedy wracał do dormy razem z chłopakami? Dzisiaj mógł sobie przypomnieć to uczucie. Jackson zamiast ćwiczyć układ w sali tanecznej z ChomChom wrócił z resztą GOT7 jednym samochodem o przyzwoitej porze. Tak dawno nie jechali wszyscy tym samym autem wieczorem! A wtedy przecież ma się najlepszy humor!
Żartowali całą drogę, opowiadali sobie o różnych rzeczach, jakby nie widzieli się miesiąc, a przecież cały dzień razem spędzili na treningach. Brakowało mu tego. Z resztą chłopcy też chyba za nim tęsknili, skoro tak się rozgadali, że nawet nie zauważyli, kiedy dotarli na miejsce.
- Hyung, ale serio ta jego nowa płyta jest świetna! - nadawał bez przerwy najniższy w rodzinie (czytaj sarkazm), nawet, kiedy już weszli do swojego mieszkania. - Najlepsza była ta piosenka, co... e.. Bam, jak ona się nazywała? - spojrzał na przyjaciela, ale ten zupełnie nie usłyszał pytania, kontynułując rozbieranie się z kurtki i butów. - Yah, Kunpimook Bhuwakul! - no tym razem, musiał usłyszeć. Jego pełnego nazwiska raczej zbyt często się nie używa. Tylko wtedy, kiedy sobie przeskrobie, albo gdy kogoś zdenerwuje, co się raczej stosunkowo często nie dzieje. Aczkolwiek Yugyeom jest teraz w takim wieku, w którym denerwuje go fakt, że na zimę pada śnieg.

Kategoria: Fanfiction, GOT7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X