[612] Nowy post: Lewisite smells like geraniums


Nefariel przedstawia Rozdział XII

Natasza postawiła na blacie dwie szklanki i rozlała do nich mętny, słodko pachnący alkohol. Sama usiadła w kącie, między ścianą a drewnianym parawanem odgradzającym gabinet księżnej od części sypialnej. Graniastej butelki, na dnie której pływało coś dużego i obrzydliwego, nie zamierzała odstawiać do barku.
Nadieżda i Scarlett w ciszy upiły po łyku.
– Powiedz mi, moja droga – zagadnęła swobodnie wielka księżna. – Co tam słychać u Marii Fiodorowny? Jakoś ostatnio nie miałam czasu, żeby osobiście ją skontrolować.
– U Marii Fiodorowny – odpowiedziała sztywno Scarlett, a krew odpłynęła jej z twarzy – wszystko jest w porządku. Jak tylko odzyskamy łączność, przekażę jej wyrazy waszej troski.
– Wyrazy naszej troski – parsknęła pogardliwie Nadieżda, odchylając się na krześle. Ale kiedy upiła łyk szerszeniowej nalewki, jej głos znów stał się neutralnie uprzejmy. – Nie nabrałaś żadnych podejrzeń podczas rozmowy z nią? Nie miałaś wrażenia, że coś przed tobą ukrywa, coś ważnego?

Kategoria: Młodzieżowe, Przygodowe, Science Fiction, Wojenne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X