Mała Migotka przedstawia #13 "Produkt uboczny"
Uwierzyłam. W głębi serca czułam, że stajenny jest osobą, której mogę zaufać i która mnie nie zdradzi. Między nami była jakaś energia, która ciągnęła nas do siebie i nie pozwalała się uwolnić. Ręce bruneta zniknęły z mojej twarzy i niemal natychmiast pojawiły się na talii. Zdecydowanym ruchem przyciągnął mnie do siebie, zabierając mi możliwość oddechu. Nasze usta delikatnie się połączyły, a języki rozpoczęły powolny, namiętny taniec.
Doskonale wiedziałam, że właśnie złamałam przysięgę wierności. Doskonale wiedziałam, że zapewne kiedy ta chwila się skończy, będę tego żałować i pluć sobie w brodę. Ale teraz, w tym momencie chciałam o tym zapomnieć.
– Mateusz – wydyszałam między pocałunkami. – Mateusz, muszę już iść.
Kategoria: Romans, Dramat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz