Welcome here in my world przedstawia Dziewięć
Hans nachylił się i pocałował mnie. Nie krótko, jak przy naszym pierwszym pocałunku albo jak wtedy na dworcu, kiedy to ja pocałowałam jego, ale długo i mocno. Brakowało mi tchu, ale poczułam też niedosyt, gdy nasze usta ostatecznie się rozłączyły. Spojrzał mi w oczy i uśmiechnął się zagadkowo.
– O czym myślisz? - zapytałam.
– O tym, jak piękna jesteś, kiedy w twoich oczach krążą gwiazdy, a na ustach tańczy uśmiech.
Kategoria: Romans
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz