Pretty Little Dreamer przedstawia "Wszechświaty"
Luki w fabule, brak zdrowego rozsądku, zgubiona logika, sztuczni bohaterowie - wszystko to sprawia, że z książki, która miała całkiem duży potencjał, wychodzi przysłowiowe "amataroskie g...". Jak to się mówi: "nie ocenia się książki po okładce", bo w tym przypadku okładka jest naprawdę cudowna.
Kategoria: Refleksje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz