[686] Nowy post: In the end it doesn't even matter

Some Say przedstawia Sekret nr 3 i Epilog

- Wypadałoby, aby któreś z was się odezwało. – powiedział Dumbledore trzymając na kolanach Sofie. Od momentu kiedy weszli do gabinetu dyrektora żadne z nich nie odezwało się do siebie słowem. Emocje, które jeszcze chwilę temu krążyły między nimi w wielkiej sali uleciały gdzieś i Severusowi zdało się, że w jakimś stopniu ponownie stali się sobie obcy. Samara stała przy kominku ze zwieszoną głową. Wszystkimi swoimi siłami starała się unikać oskarżycielskich spojrzeń Snape’a.
– Rozumiem, że jest wam trudno, jednak nadszedł czas…
- Jak mogłaś? – zapytał Snape. Stał przy oknie opierając się nonszalancko o parapet. – Jak mogłaś nie powiedzieć mi o dziecku przez tyle lat! – krzyknął a Sofia drgnęła przestraszona.
- Nie podnoś głosu w jej obecności. – powiedziała Samara rzucając mu wściekłe spojrzenie.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X