toddler przedstawia Rozdział szósty
- Niech to szlag - mówię rzucając telefonem na łóżko, ale ten odbija od materaca i ląduje na podłodze, nawet nie sprawdzam czy szybka nie pękła, bo jestem zbyt zdenerwowana.
On jest pijany i zamierza prowadzić, Boże Święty, co jeśli spowoduje wypadek zabijając przy tym siebie, albo, co gorsza kogoś innego? Zaczynam obgryzać paznokieć od kciuka chodząc po pokoju i zupełnie nie widząc, co mam zrobić.
Kategoria: Fanfiction, Justin Bieber
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz