Sekretna przedstawia [006] Pisze Loki
– Tak, masz rację. Ponad dwanaście lat nauki, zarywanie nocy, wyrabianie sobie tytułów tylko po to, żeby później najlepszej przyjaciółce pozwolić umrzeć na stole operacyjnym. Nie ma się czym zadręczać. – Wybucham.
Już nie zwracam uwagi na fakt, że nie jesteśmy sami. Że może przy osobach trzecich nie ładnie jest tak się wydzierać. Tracę cierpliwość, bo Parker zachowuje się tak, jakby w ogóle nie liczył się z tym, co ja mogę poczuć.
– Wybuchła bomba. A ty ją ratowałeś, chociaż doskonale wiedziałeś, że przy takich obrażeniach nie było dla niej ratunku. To nie była twoja wi...
– Skończ. – Przerywam mu, bo mam go serdecznie dość...
Kategoria: Kryminalne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz