Dariusz Tychon przedstawia Sezon 1 - Część 39 - Czas ponieść konsekwencje
Odłożyłem szklankę i udałem się do sypialni. Magda siedziała na łóżku, wyraźnie załamana, bo łokcie trzymała oparte na kolanach, a dłońmi trzymała się za głowę. Zerknęła na mnie, a ja dostrzegłem łzy w jej oczach. To był kolejny moment, w którym nie należało okazywać uczuć i emocji.
– Kładź się – poleciłem, chwytając niechlujnie za jedną poduszkę i rzuciłem ją na środek łóżka. Wyprostowałem się i dodałem ostrzej – Magda, nie będę się powtarzał.
W końcu przestała się użalać sama nad sobą i postanowiła ponieść konsekwencje z godnością, czyli bez zbędnej szarpaniny, która tylko by jej zaszkodziła, bo nie ma co się oszukiwać, że nie miała ze mną żadnych, nawet najmniejszych szans.
Kiedy Lena klękała na łóżku, z zamiarem położenia się na nim, w taki sposób, by jej biodra spoczęły na ułożonej na środku poduszce, ja zająłem się wyjmowaniem paska ze spodni i składaniem go na pół. Skróciłem go nieco w dłoni, by nie trzymać za klamrę, ani nie poobijać nią sobie nadgarstka. Przeszedłem z drugiej strony, bo w tym przypadku byłem akurat praworęczny i nim Magda uniosła się ponownie do klęczek, ja położyłem swoją wolną dłoń między jej łopatki.
– Spokojnie. Żadnej, trwałej krzywdy ci nie zrobię – oznajmiłem. – To będzie tylko nauczka.
Wsunąłem palce jednocześnie pod gumkę jej dresów ja i majtek. Szarpnąłem na tyle mocno w dół, że pozbawiłem ją okrycia na pośladkach. Nie chodziło o nagość, o to by napawać się widokiem, ani o uczucie jakieś podniety. To były po prostu względy bezpieczeństwa. Bijąc na materiał, nigdy się nie wie jakich obrażeń się dokonuję.
Kategoria: Kryminalne, Obyczajowe, Romans, Erotyka, Dramat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz