La Luna przedstawia Rozdział XLVI
Z pomocą Jerry’ego, który zakasał rękawy swojego swetra ponad łokcie, wynieśliśmy wszystkie worki z przedpokoju w rekordowym czasie i ułożyliśmy je w ciężarówce, na której boku widniał herb Armii Zbawienia. Po skończeniu załadunku dwóch wolontariuszy w ramach podziękowania wręczyło nam po obrazku ze świętym Krzysztofem, a potem wsiedli do ciężarówki i odjechali w stronę głównej ulicy. Kiedy tylko zniknęli za rogiem, mama spojrzała na zegarek i zagryzła wargę, jakby myślała nad czymś intensywnie.
Kategoria: Młodzieżowe, Yaoi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz