[915] Nowy post: Miłość pisana przez wojnę


Arabella przedstawia 7

- Malfoy rozumiem, że potrzebujesz osobistej niańki, ale czy nie możesz sobie wziąć kogoś innego choćby, Parkinson? - zadałam pytanie nawet nie oczekując odpowiedzi. Wstałam przytrzymując się gładkiej ściany i wzdychając głośno. Ostatnio moje życie nabrało rozpędu. Najpierw horkruksy, wojna, rozstanie z Ronem, a teraz jestem zakładniczką - życie jest piękne!
- Granger posłuchaj mnie uważnie, bo nie będę się powtarzał. Jesteś szlamą co do pochodzenia nie mam żadnych wątpliwości - mówiąc to wstał z klęczek przechodząc na swoje wcześniejsze miejsce, czyli łóżko. - Nie ulega też wątpliwości twój wygląd, cóż do pięknych kobiet nie należysz. Wątpię również byś uwierzyła mi na słowo, gdy powiem ci, że nie chce zostać śmierciożercą.

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X