Kim Yuno przedstawia "Join us" część 5 i 6
Przyłożył płytki do klatki piersiowej chłopaka. Jego ciało podskoczyło do góry, kiedy przebiegł po nim prąd, jednak serce dalej nie biło.
-Sto pięćdziesiąt!
Powtórzył czynność. Chłopak znów podskoczył w górę. I znów nic.
-Jeszcze raz!
Kilka prób, jednak na ekranie wciąż rysowała się prosta linia. Lekarz w końcu odsunął się od Ryeowooka.
-Godzina zgonu: dwunasta pięćdziesiąt siedem.
Kategoria: Fanfiction, K-pop
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz