Arabella przedstawia 9
- Naprawdę się zgadzasz? Nie masz zamiaru: krzyczeć, drapać pazurami o ściany, albo wyskoczyć przez okno? - Ironiczny ton chłopaka przeszedł po chwili w śmiech.
Dziewczyna popatrzyła na niego skonsternowana.
- Malfoy, wyobraź sobie, że mi życie miłe, a w porównaniu do ciebie, mam dla kogo żyć - warknęła zirytowana podchodząc pod drzwi celi. - Może tak byś mnie wypuścił? Czy też mam wysłać specjalne zaproszenie do Voldemorta? Z pewnością przybędzie uradowany na herbatkę, pogadamy sobie od serca, on zwierzy mi się z planów podbicia świata, a ja z planów na wolność. Nawet jest możliwość, że przyniesie mi ciepły kocyk i książkę - warknęła coraz bardziej zirytowana.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz