[983] Nowy post: Druga strona


Agata Skye przedstawia Rozdział 3

– To, że nazywasz się Uriel, nie oznacza, że ludzie będą oczekiwali abyś z ognistym mieczem strzegła bram raju.
- Hej, do by dopiero był ciekawy sposób na życie – stwierdziłam z udawaną powagą.
Uniósł z rozbawieniem brew i kontynuował:
- A jednak to jak się nazywamy, zawiera w sobie jakąś moc i determinuje do pewnego stopnia jak jesteśmy postrzegani, a nawet, w co niektórzy wierzą, jak potoczy się nasz los. To samo tyczy się momentu przyjścia na świat. Podobno wszechświat jest tak skonstruowany, że nic nie dzieje się bez określonej przyczyny, a wszystko ma swój miejsce i czas. Niektóre dni, daty uznawane są za szczęśliwe, a czasem mówi się, że ktoś urodził się pod ciemna gwiazdą.
- Jak na przykład mój piątek trzynastego. – Przewróciłam oczami. – Jest nawet fobia związana z tym dniem – paraskewidekatriafobia. – Nie mam pojęcia, jakim cudem udało mi się poprawnie wymówić tą całą długaśną nazwę bez połamania sobie języka.
W każdym razie, Gabriel wydawał się być pod wrażeniem.

Kategoria: Przygodowe, Romans, Yaoi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X