Lily S. przedstawia Rozdział 7 {Oczy zamknięte}
- Jak to sześć miesięcy?! - Krzyczę do słuchawki telefonu, a pies znajomej, którym się zajmuję, ucieka do kuchni. Gdybym tylko wiedziała wcześniej... Może nie uratowałabym go, ale zachowała się inaczej. A teraz? Nic już nie zmienię. Nie mogę cofnąć czasu, ani mojego zachowania.
- Ali.... Kochanie, wybacz. - Jeszcze nigdy nie jego głos nie brzmiał tak strasznie jak w tym momencie. Nigdy nie chorował a teraz? Zabierze mi go cholerne przeziębienie. Zatrzyma jego serce. Uwięzi oddech. Położy do trumny, spuści do ziemi i zasypie piachem.
- Przyjadę. Jutro złapię samolot. - Nie zapraszał mnie. Może mnie tam nie chcieć, ale ja muszę pojechać do niego i porozmawiać. Poznać odpowiedzi na pytania, które mnie dręczą. Pożegnać się. Przeprosić. Jego i …. Ją
Kategoria: Romans

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz