[1268] Nowy post: Bać się to nic złego. Tylko ludzie głupi, pozbawieni wyobraźni się nie boją.


Kyane przedstawia Fobia ósma

- Nadal nie wiem, czemu musiałyśmy się tłuc aż sześćset sześćdziesiąt jeden kilometrów, żeby zobaczyć twojego pacjenta w czasie gry – powiedziała Kasia naburmuszonym tonem, w tradycyjny już sposób zaznaczając palcami cudzysłów przy słowie „pacjent”. Za nic nie chciała mi wierzyć, gdy po raz miliardowy tłumaczyłam jej, że ze Zbyszkiem łączą mnie jedynie sprawy zawodowe i chciałabym, by tak już zostało.
- A co innego robiłabyś w domu? - zapytałam, składając powieszony wcześniej na oparciu krzesła kartonik w wachlarzyk. Rzepecka patrzyła na mnie jak na idiotkę.
- Poszłabym do dyskoteki wyrwać jakąś laskę?

Kategoria: Fanfiction, Siatkówka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X