[1328] Nowy post: Wypociny Kozy


Koza Kozowata przedstawia Dzieciństwo

Podczas, gdy po twarzach dziewczynek spływały potoki łez, a cały pokój wypełniał ryk, do pomieszczenia weszła, wspomniana wcześniej, Samantha, opiekunka bliźniaczek.
Była to kobieta nie dużo po czterdziestce z sianem na głowie oraz lekko podpuchniętymi oczami. Zazwyczaj była dość sympatyczna wobec dzieci, ale po spotkaniu ze swoim najlepszym przyjacielem, Jack’iem Daniels’em lub przyjaciółką Wódką, potrafiła nawet pobić niczemu niewinnego dzieciaka. I tym razem miała bardzo udane spotkanie z przyjaciółmi. Weszła do pomieszczenia chwiejnym krokiem, łapiąc się krzesła, by się nie wywrócić.
– Co jest znowu? – ryknęła do dziewczynek, które przerażone naganą, od razu ucichły.
– Nie, n-nic, nianiu... – powiedziała, jeszcze trochę łkając Debbie.
– Co “nic”?! Chcecie mnie wypierdolić z pracy, tak? O nie, nie, wasi rodzice zbyt dużo mi płacą, żebym zrezygnowała...
– N-nie, nianiu, to nie tak... – odważyła się stwierdzić Amy.
– Ach tak? – Jessica wyglądała na autentycznie zdziwioną. – Ale czemu są was cztery? Wydawało mi się, że jesteście dwie...
– Jesteśmy dwie, nianiu Sam – oznajmiły równocześnie bliźniaczki.
– Nie kłamcie! – wrzasnęła tak, że aż opluła dzieci. – Wy... zawsze tak jest! Myślicie, że nie wiem o mojej poprzedniczce? Popracowała sobie dzień, bidulka... Szmaty! Też mam tak skończyć? Nie... Nie dam sobie...

Kategoria: Zbiory opowiadań

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X