[1351] Nowy post: Malec - Szklany Pantofelek


Coco Deer, Lelo przedstawia Rozdział 12

Parter budynku przypominał pole bitewne. Czarownik rozejrzał się dookoła. Jego towarzysze już zdążyli znaleźć się w wirze walki. Jace z Simonem walczyli ramię w ramię przeciwko członkowi Kręgu. Blond pasma włosów wymykały mu się spod kaptura, a czarna szata falowała wraz z wykonywanymi ruchami. Mimo, że wydawał się wyższy i silniejszy niż tamta dwójka, przegrywał. Niedaleko nich tańczyła z mieczem Isabelle. Podczas przeszywania ostrzem ciała przeciwnika jej twarz nie zdradzała żadnych emocji, była spokojna i opanowana. Alexander stał na drugim końcu sali. Cięciwa łuku należącego chłopaka, co chwilę napinała się, wysyłając przeciwko napastnikom kolejne strzały. Wokół niego, odparowując wszelkie ciosy stali: Maryse, Jocelyn oraz Luke. Ci ostatni zostali wezwani w dosłownie ostatniej chwili. Wraz z Garrowayem przybyło całe stado nowojorskich wilkołaków, w tym Maia, która przemieniona w swą wilczą postać warczała i rzucała się na ludzi Valentine’a. Eila oraz Vlad poruszali się pomiędzy postaciami, wbijając zęby w karki napastników, niekiedy rozrywając im gardła. Ich twarze były skąpane we krwi, która spływała tworząc smugi na szyi wampirów. Koło Tepesa walczył jeszcze jeden krwiopijca, lecz Magnus nie znał jego imienia. Mężczyzna miał ciemną karnację oraz długie czarne włosy. Jego szczęka była kanciasta, a piwne oczy wyrażały bitewny szał.

Kategoria: Fanfiction, Dary Anioła; Shadowhunters

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X